
Policjanci pomogli dzieciom zejść z balkonu
Około pierwszej w nocy ogień pojawił się w jednym z domów jednorodzinnych. Jako pierwsi na miejsce dotarli brzozowscy policjanci. Na balkonie pierwszego piętra zobaczyli kobietę i dwójkę dzieci. Funkcjonariusze przystawili drabinę i bezpiecznie sprowadzili na dół 10-letnią dziewczynkę i 6-letniego chłopca. Ich matka zeszła sama.
Z zadymionego domu wyniesiono pięć psów
Jak ustalili mundurowi, 44-letni właściciel domu spał na parterze. Obudziły go dzieci, po czym sam wyszedł z budynku i wezwał pomoc. Jeden z policjantów razem z właścicielem wrócił jeszcze do zadymionego domu. Wyniesiono stamtąd pięć psów.
37-letnia kobieta, jej córka i syn trafili na badania do szpitala. Pożar ugasili strażacy.