Atak nożownika w galerii Vivo w Stalowej Woli W 2017 roku uzbrojony w noże mężczyzna zabił w galerii jedną osobę, a 8 zranił. Tarnobrzeska prokuratura okręgowa oskarżyła później dwóch pracowników ochrony o niedopełnienie obowiązków i przekroczenie uprawnień. Według śledczych m.in. nie monitorowali należycie obiektu w momencie ataku i nie podjęli odpowiednich działań w celu ujęcia napastnika. W 2025 roku obaj mężczyźni zostali uniewinnieni. Po apelacji prokuratora Sąd Okręgowy w Tarnobrzegu uchylił wyrok, skierował sprawę do ponownego rozpoznania przez sąd w Stalowej Woli. Spór o zakres ochrony w galerii W apelacji prokurator podniósł zarzuty błędu w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę zaskarżonego wyroku oraz obrazę szeregu przepisów postępowania, która miała wpływ na treść orzeczenia. Przede wszystkim prokurator wskazał, że Sąd Rejonowy w Stalowej Woli błędnie ustalił, że przedmiotem umowy o świadczenie usług ochrony obiektu Galerii Vivo pomiędzy zarządcą obiektu a spółką zatrudniającą oskarżonych, było jedynie świadczenie ochrony mienia z wyłączeniem ochrony osób znajdujących się w obiekcie. Sprawca ataku przebywa na wolności Konrad K. , który 20 października 2017 r. zaatakował nożami klientów galerii handlowej w Stalowej Woli, został uznany za niepoczytalnego i skierowany na leczenie w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym. Obecnie mężczyzna przebywa na wolności. Wobec Konrada K. jest stosowany środek zabezpieczający w postaci nadzorowanej terapii w warunkach ambulatoryjnych. Prawomocne postanowienie w tej sprawie wydał w styczniu b.r. Sąd Apelacyjny w Lublinie. Dariusz Kapała / Polskie Radio Rzeszów