
Fot. KrosnoCity.pl
W artykule przeczytasz:
W sobotę 27 czerwca przed godziną 21:00 w miejscowości Widacz doszło do niebezpiecznego zdarzenia drogowego, które zakończyło się zatrzymaniem nietrzeźwej kobiety. Funkcjonariusz policji z Krosna, spędzający czas wolny poza służbą, zauważył Citroena poruszającego się w sposób zagrażający bezpieczeństwu. Podejrzewając, że osoba za kierownicą może być pod wpływem alkoholu, mundurowy natychmiast interweniował, uniemożliwiając dalszą jazdę 35-letniej mieszkance Krosna. Badanie alkomatem potwierdziło jego przypuszczenia, wykazując w organizmie kobiety około 2 promili alkoholu.
Zdecydowane działanie w czasie wolnym
Doświadczenie i zawodowy instynkt krośnieńskiego policjanta zadziałały bezbłędnie, mimo że formalnie nie pełnił on wtedy obowiązków służbowych. Moją uwagę zwrócił nietypowy manewr Citroena, którego kierująca miała wyraźne problemy z utrzymaniem stałego i bezpiecznego toru jazdy.
Taki styl poruszania się po drodze stwarzał bezpośrednie niebezpieczeństwo dla pozostałych kierowców oraz pieszych. Funkcjonariusz nie wahał się ani chwili – sprawnie zatrzymał auto i odebrał kobiecie możliwość kontynuowania podróży, po czym niezwłocznie skontaktował się z dyżurnym komendy w Krośnie.
Surowe konsekwencje nieodpowiedzialności
Na miejsce zdarzenia szybko przybył wezwany patrol policji, który przejął dalsze procedury. Badanie alkomatem wykazało u 35-latki około 2 promile alkoholu. Funkcjonariusze natychmiast zatrzymali kobiecie dokument uprawniający do kierowania pojazdami, a sam samochód został zabezpieczony i odholowany na parking.
Dzięki zdecydowanej i profesjonalnej postawie policjanta, niebezpieczna podróż została przerwana, a mieszkanka Krosna stanie teraz przed sądem, gdzie odpowie za swoje skrajnie nieodpowiedzialne zachowanie. Zdarzenie to staje się kolejnym pretekstem do apeli o zachowanie absolutnej trzeźwości za kierownicą, gdyż każdy pijany kierowca to realne widmo tragedii na drodze.
Kosztowny pośpiech w Krośnie. 21-latek pędził przez miasto ponad 110 km/h