Wiadomości
Nisko
Stalowa Wola
Tarnobrzeg
Sport
Biznes
Telemagazyn
Zdrowie
Edukacja
Podróże
Kuchnia
Kobieta
Motofakty
Shownews
Agro
Dom i wnętrze
Strefa obrony
Gry i technologie
Eko
Okazje
Gazeta online
Reklama
Zamów ogłoszenie w prasie
FotogrAI
e-Wydanie
Zaloguj się
Szukaj
reklamaPrzejdź do strony
Pożar wybuchł w bloku przy ulicy Moniuszki 5
fot. Marcin Radzimowski
(54 zdjęcia)\
Po godzinie 2.30 w nocy we wtorek, 21 lipca, wybuchł pożar w bloku z lokalami socjalnymi przy ulicy Moniuszki w Tarnobrzegu. Ogień pojawił się w mieszkaniu na trzecim piętrze. Z budynku ewakuowało się lub zostało ewakuowanych przez policjantów i strażaków w sumie 27 osób. Dwie kobiety podtruły się dymem, jedna z nich została przewieziona do szpitala.
Kolejny pożar mieszkania w Tarnobrzegu
Nad ranem mieszkańców bloku przy ulicy Moniuszki 5 w Tarnobrzegu obudził alarm. W jednym z mieszkań na trzecim piętrze pojawił się ogień, który szybko objął całe pomieszczenie, doszło do silnego zadymienia.
Na miejsce zadysponowano sześć zastępów straży pożarnej - z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej Państwowej Straży Pożarnej w Tarnobrzegu przyjechały cztery zastępy, w tym samochód z drabiną mechaniczną. Do działań skierowano także strażaków z Ochotniczej Straży Pożarnej Tarnobrzeg-Sobów oraz Ochotniczej Straży Pożarnej Tarnobrzeg - Mokrzyszów. Na miejscu pojawił się również samochód operacyjny Państwowej Straży Pożarnej w Tarnobrzegu, którym przyjechał brygadier Daniel Myszka, komendant miejski Państwowej Straży Pożarnej w Tarnobrzegu. Na miejsce dotarł również Andrzej Babiec, Naczelnik Wydziału Zarządzania Kryzysowego i Ochrony Ludności w Tarnobrzegu.
W związku z pożarem mieszkańcy musieli opuścić budynek. Łącznie policjanci i strażacy ewakuowali 27 osób, w tym osoby z niepełnosprawnościami ruchowymi. Ratownicy medyczni zajęli się dwiema kobietami, które podtruły się dymem, po udzieleniu pierwszej pomocy jedna z nich została zabrana do szpitala.
- Działania ratowników polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, odcięciu dopływu gazu oraz energii elektrycznej do budynku, a następnie prowadzeniu jednoczesnych działań gaśniczych od zewnątrz i wewnątrz obiektu. Strażacy przeprowadzili również wentylację taktyczną, która pozwoliła na usunięcie zadymienia i poprawę warunków prowadzenia akcji oraz ewakuacji mieszkańców. Jeszcze przed przyjazdem straży pożarnej funkcjonariusze Policji ewakuowali 16 mieszkańców przebywających na niższych kondygnacjach budynku. Później strażacy ewakuowali 11 osób z kondygnacji objętej pożarem oraz piętra znajdującego się bezpośrednio powyżej miejsca pożaru. Podczas przeszukania mieszkań odnaleziono również psa, którego bezpiecznie wyprowadzono z budynku i przekazano pod opiekę funkcjonariuszy Policji. Po ugaszeniu pożaru strażacy dogasili pogorzelisko, sprawdzili mieszkanie kamerą termowizyjną oraz skontrolowali wszystkie lokale mieszkalne miernikiem wielogazowym - informuje starszy kapitan Norbert Strojnowski, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Tarnobrzegu.
Dalsza część materiału pod wideo
5
Jak się dowiedzieliśmy nieoficjalnie, w chwili wybuchu pożaru w mieszkaniu nie było jego właściciela. Jedną z możliwych przyczyn zdarzenia może być pozostawiony na ogniu posiłek. Według wstępnych informacji mężczyzna mógł wyjść z mieszkania i zapomnieć o gotującej się potrawie. Na razie jest to jednak tylko jedna z hipotez.
Na miejscu oprócz strażaków i ratowników medycznych pojawili się także policjanci oraz policyjni technicy. Funkcjonariusze prowadzą czynności i ustalają dokładne okoliczności pożaru. Będą także wyjaśniać, co dokładnie doprowadziło do pojawienia się ognia.
Akcja trwała ponad dwie godziny, a udział w niej wzięło łącznie 21 strażaków. Działania wspomagało pogotowie energetyczne i pogotowie gazowe.
Czytaj cały artykuł u źródła — Echo Dnia Podkarpackie (Polska Press)