Najwyższy stopień sejsmiczny Główne wstrząsy wystąpiły tuż przed godz. 16.30 czasu lokalnego (godz. 9.30 w Polsce). Epicentrum zlokalizowano na głębokości 10 km. Według danych JMA w regionie Kumamoto, ok. 900 km na południowy zachód od Tokio, odnotowano najwyższy, siódmy stopień w japońskiej skali intensywności sejsmicznej. JMA odwołała alert przed tsunami dla rejonów cieśnin Ariake i Yatsushiro nad Morzem Wschodniochińskim niespełna dwie godziny po jego ogłoszeniu. Wcześniej ostrzegano przed falami sięgającymi wysokości jednego metra. Rannych wiele osób – Wciąż oceniamy skalę obrażeń i strat materialnych; poinformowano mnie, że jest już wielu rannych. W niektórych rejonach występują przerwy w dostawie prądu i pożary, uszkodzone zostały drogi i mosty, a budynki uległy zawaleniu – oświadczyła premier Sanae Takaichi podczas konferencji. Minister obrony Shinjiro Koizumi polecił Siłom Samoobrony podjęcie natychmiastowych działań ratunkowych. Nakaz ewakuacji mieszkańców Jak przekazał publiczny nadawca NHK, do szpitala w mieście Hikawa w prefekturze Kumamoto przetransportowano co najmniej 50 osób poszkodowanych w wyniku kataklizmu, nie sprecyzowano jednak, w jakim są stanie. W mieście Kashima w tej samej prefekturze doszło do „eksplozji” w centrum handlowym, w wyniku której zawaleniu uległa część budynku. Według lokalnej straży pożarnej pod gruzami może znajdować się „wiele osób”. Służby wydały nakaz ewakuacji dla ponad 61 tys. mieszkańców w prefekturach Kumamoto, Fukuoka i Nagasaki. Zniszczenia w infrastrukturze Lokalne media informują o poważnych szkodach w infrastrukturze. W wielu miejscach doszło do wybrzuszeń jezdni i uszkodzeń, w tym zawalenia, wiaduktów. Na stacji Yatsushiro wykoleił się i przewrócił pociąg towarowy; jego maszynista nie odniósł obrażeń. Częściowo zawalił się kamienny mur historycznego zamku Kumamoto – ewakuację zwiedzających przeprowadzono bez ofiar. Co najmniej 48 tys. odbiorców pozostaje bez prądu. Japońska agencja meteorologiczna zaapelowała o najwyższą ostrożność, ostrzegając, że silne wstrząsy wtórne mogą nawiedzać region jeszcze przez około tydzień.
PAP / Polskie Radio Rzeszów
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.