
Sytuacja wielu oddziałów położniczych w kraju jest dramatyczna. Wiele z nich zamyka się z powodu niedofinansowania lub braków kadrowych i niewielkiej liczby porodów. Problem ten dotyczy głównie szpitali powiatowych. Nie ominął też placówek w naszym regionie.
– Porodówka w Głubczycach już zawiesiła działalność, kolejne to Brzeg i Nysa – alarmuje Małgorzata Wilkos, radna Opola z Prawa i Sprawiedliwości.
– Dlatego złożyliśmy ten projekt, aby wystosować apel do władz regionu o utrzymanie tych miejsc – wtóruje jej Marek Kawa i dodaje: Ten apel ma charakter przede wszystkim taki lokalny, bym powiedział, samorządowy, bez żadnych kontekstów politycznych. Chodzi o nie tylko politykę pro-populacyjną, ale też próbę przynajmniej jakiejś zablokowania depopulacji, zwłaszcza województwa i tych powiatów przede wszystkim, które zawsze się borykały z problemami czy to ekonomicznymi, czy społecznymi.
– To ja może uściślę, radni PiSu wczoraj po południu złożyli wniosek o wprowadzenie tego punktu do porządku sesji Rady Miasta. Było bardzo mało czasu, żeby się jakkolwiek z tym zapoznać. Gmina ani powiat Opole nie prowadzi w Opolu szpitala. Jest to szpital samorządu województwa – podkreśla Tobiasz Gajda, przewodniczący klubu radnych Koalicja Obywatelska.
– Czy kompetencją Rady Miasta Opola, czyli jednej z gmin województwa, jest decydowanie o sieci porodówek w województwie? No to są inne organy, instytucje do tego powołane – zaznacza Łukasz Sowada, zastępca prezydenta Miasta Opola.
Wniosek o włączenie tego punktu do planu obrad nie został przegłosowany. „Za” byli jedynie radni PiS obecni na sesji rady miasta. Pozostali radni zagłosowali przeciw.
Marek Kawa, Tobiasz Gajda, Łukasz Sowada: