
Minione dni przyniosły rekordowe upały w całej Polsce, a wraz z nimi znacznie większe zużycie wody. Mieszkańcy Opola pobierali z sieci znacznie więcej wody niż zwykle. Infrastruktura WiK była jednak na to przygotowana, choć był to absolutny rekord.
– Spółka bardzo odczuła te zwiększone pobory. Robiłem sobie taki przegląd. Jestem w spółce 4 lata. Są to najbardziej golące lata, jeśli chodzi o moją pracę w spółce w Opolu.
Ten pobór znacząco się zwiększył. Mogę powiedzieć tylko tak, że dla Opola to jest jakby dodanie 25 tysięcy mieszkańców, jeśli chodzi o ilość zwiększonego poboru. Jak wcześniej pobór był w granicach 21-25 tysięcy metrów sześciennych na dobę, to przekroczyliśmy powyżej 30 tysięcy metrów sześciennych na dobę – mówi Stanisław Janik, wiceprezes zarządu do spraw zaopatrzenia w wodę w spółce Wodociągi i Kanalizacja w Opolu.
W czasie największych upałów mieszkańcy zużywali wodę znacznie częściej, do podlewania ogrodów, napełniania basenów czy schładzania się. Jak zapewniają Wodociągi i Kanalizacja, mimo rekordowego poboru dostawy wody odbywały się bez zakłóceń.
Stanisław Janik: