RAK
    Oszustwa „na lawetę” – kasę brali i nie przyjeżdżali

    Oszustwa „na lawetę” – kasę brali i nie przyjeżdżali

    3566 odsłon
    Oszustwa „na lawetę” – kasę brali i nie przyjeżdżali

    Prokuratura Okręgowa w Opolu oskarżyła cztery osoby o oszustwa "na lawetę". Poszkodowanych jest 86 osób na kwotę ponad 200 tys. zł.

    Oszustwo „na lawetę” rozpracowywała Prokurata Okręgowa w Opolu . Śledztwo objęło 86 przypadków oszustwa , w tym mieszkańców województwa opolskiego.

    – Mechanizm przestępstwa wykorzystywał kanały tematyczne funkcjonujące na portalu społecznościowym, gdzie osoby poszukujące usług transportowych np. chcące sprowadzić zakupiony za granicą samochód , albo zmuszone do przetransportowania do Polski pojazdu, który uległ awarii w innym kraju, zamieszczały stosowne anonse – opisuje Stanisław Bar, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Opolu .

    Oskarżeni o oszustwo „na lawetę” odpowiadali na te anonse. Zapewniali, że zrealizują usługę, zarazem oczekując szybkiej opłaty. Owa opłata wynosiła od tysiąca do 10 tysięcy złotych , a klienci wpłacali ją na wskazany rachunek bankowy.

    – Mężczyźni szybko wypłacali pieniądze z bankomatów lub przelewali je na inne konto. Nie realizowali też opłaconej usługi transportowej. Pokrzywdzeni utracili w opisany sposób ponad 200 tys. zł – mówi Stanisław Bar.

    Oszustwo „na lawetę”. Oskarżeni mieli telefony i konta zarejestrowane na inne osoby

    Rzecznik opolskiej prokuratury informuje, że w śledztwie wykorzystane były możliwości analityczne Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości .

    – Sprawcy posługiwali się bowiem numerami telefonów zarejestrowanymi na cudze dane . Także rachunki bankowe, na które pokrzywdzeni wpłacali pieniądze, były zakładane na osoby niezwiązane z procederem. W toku śledztwa do sprawy dołączono ponad 40 innych postępowań – opisuje.

    Cztery osoby oskarżone o oszustwo „na lawetę” – trzech mieszkańców województwa śląskiego i jedna osoba z Warszawy w wieku 31-47 lat – usłyszały zarzuty w Prokuraturze Okręgowej w Opolu. Dotyczą one udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, oszustw i prania brudnych pieniędzy.

    – Trzech oskarżonych odpowiadać będzie za przestępstwo prania brudnych pieniędzy poprzez udostępnienie rachunków bankowych, na które wpływały wpłaty pokrzywdzonych tytułem zleconej usługi transportowej. W składanych wyjaśnieniach podejrzani co do zasady potwierdzali ich związek z zarzucanymi przestępstwami – mówi Stanisław Bar.

    Oskarżonym grozi kara do 10 lat więzienia. Ich sprawę rozpoznawać będzie Sąd Okręgowy w Opolu .

    Czytaj cały artykuł u źródła — Opolska360

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era