Przed nami pierwszy wakacyjny weekend i prognozowana fala upałów. Synoptycy zapowiadają temperatury sięgające nawet 38 stopni Celsjusza, dlatego nad Jeziorem Nyskim można spodziewać się tysięcy mieszkańców i turystów. Ratownicy WOPR Nysa zapewniają, że są przygotowani do zabezpieczenia wypoczywających, ale jednocześnie apelują o rozsądek. – Za nami już pierwszy bardzo intensywny weekend i na szczęście zakończył się bez poważnych zdarzeń. Teraz szykujemy się na jeszcze większy ruch. Na dyżurze będzie 12 ratowników, którzy będą pełnić służbę w ramach wolontariatu. Sprzęt jest przygotowany do sezonu, a dodatkowo wspierają nas policjanci z sezonowego ogniwa wodnego – mówi prezes WOPR Nysa Jarosław Białochławek. Brawura groźniejsza od alkoholu Ratownicy podkreślają, że choć od lat prowadzone są kampanie dotyczące spożywania alkoholu nad wodą, coraz większym problemem staje się zwykła brawura i lekceważenie zasad bezpieczeństwa. Coraz częściej dochodzi do niebezpiecznych sytuacji z udziałem osób korzystających z desek SUP czy dmuchanych pływadeł bez kamizelek asekuracyjnych i bez przypięcia linki bezpieczeństwa. – Tydzień temu na zbiorniku Mietków doszło do tragedii. 19-latek, który nie potrafił pływać, wypłynął na desce SUP bez kamizelki. Gdy przyszła burza, wpadł do wody i niestety zginął. To pokazuje, jak niewiele potrzeba do tragedii – przypomina prezes WOPR Nysa. Ratownicy zwracają również uwagę na duży ruch jednostek pływających w rejonie plaży Akwa Marina. – Nad wodą spotykają się żaglówki, motorówki, skutery wodne, rowery wodne i kajaki. Wystarczy chwila nieuwagi, aby doszło do groźnego wypadku. Kilka tygodni temu skuter wodny uderzył w rower wodny. Na szczęście nikomu nic się nie stało. Ratownicy są gotowi przez całą dobę Podczas weekendu ratownicy będą nie tylko pełnić dyżury na plaży, ale również patrolować akwen z wykorzystaniem sprzętu wodnego. W przypadku zagrożenia można dzwonić pod numer alarmowy 112 lub bezpośrednio na 601 100 100. – Dyżurujemy przez całą dobę. O każdej porze dnia i nocy jesteśmy gotowi wypłynąć do akcji ratunkowej. Dysponujemy odpowiednim sprzętem oraz wyszkolonymi ratownikami – podkreśla Jarosław Białochławek. Od początku sezonu WOPR Nysa interweniował już kilkanaście razy. Były to zarówno akcje techniczne, jak i ratunkowe oraz pomoc medyczna osobom poszkodowanym na terenach ośrodków wypoczynkowych. Ponad 500 dzieci uczyło się bezpiecznego wypoczynku Czerwiec był dla ratowników niezwykle pracowity również pod względem edukacyjnym. Bazę WOPR odwiedziło już ponad 500 dzieci, które uczestniczyły w bezpłatnych zajęciach dotyczących bezpieczeństwa nad wodą. Młodzi uczestnicy poznawali zasady bezpiecznego wypoczynku oraz mieli okazję popłynąć łodzią motorową i zobaczyć pracę ratowników od środka. – Te zajęcia prowadzimy całkowicie bezpłatnie dzięki wsparciu Gminy Nysa, Urzędu Marszałkowskiego oraz darczyńców. Edukacja najmłodszych to jedna z najlepszych inwestycji w bezpieczeństwo – podkreśla prezes WOPR. W ostatnich dniach zakończył się również kurs ratownika wodnego. Kilkunastu nowych ratowników ukończyło szkolenie oraz kurs kwalifikowanej pierwszej pomocy i już wspiera doświadczonych ratowników jako wolontariusze. Burza? Natychmiast wracaj na brzeg Ratownicy apelują również o śledzenie prognoz pogody. W minioną niedzielę kilka załóg mimo ostrzeżeń pozostało na wodzie podczas nadchodzącej burzy. Silny wiatr uniemożliwił im samodzielny powrót do brzegu i konieczna była interwencja ratowników. – Nie zabraniamy przyjeżdżać nad jezioro. Jeśli jednak nadchodzi burza, trzeba natychmiast zakończyć pływanie i wrócić na brzeg. Nie czekajmy do ostatniej chwili – apeluje Jarosław Białochławek. Ratownicy przypominają również, aby unikać nocnych kąpieli. Po zmroku znacznie trudniej ocenić głębokość i przeszkody znajdujące się pod wodą, co może doprowadzić do tragicznych wypadków. Jedno piwo w upale to też zagrożenie Na zakończenie prezes WOPR Nysa przypomina, że nawet niewielka ilość alkoholu połączona z wysoką temperaturą może być bardzo niebezpieczna. – Jedno piwo wypite w czasie upału może sprawić, że organizm zareaguje zupełnie inaczej niż zwykle. Na początku sezonu ratowaliśmy mężczyznę, który po kilku piwach niemal utonął. Naprawdę niewiele brakowało do tragedii – mówi. Ratownicy życzą wszystkim bezpiecznych wakacji i zachęcają do korzystania z uroków Jeziora Nyskiego z rozwagą. – To jedno z najpiękniejszych miejsc na Opolszczyźnie. Chcemy, aby każdy wrócił stąd z dobrymi wspomnieniami, a nie z tragedią. Bezpieczeństwo zależy od nas wszystkich – podsumowuje Prezes WOPR Nysa. Artykuł Fala upałów nad Jeziorem Nyskim. WOPR Nysa gotowy na tłumy plażowiczów. „Bezpieczeństwo zależy od nas wszystkich” pochodzi z serwisu Portal Nysa TV.
Czytaj cały artykuł u źródła — Portal Nysa TV (portalnysa.tv)