- Nie wiem skąd to szaleństwo, ale w tym roku jagodzianki bombardują mnie na każdym kroku. Długo się opierałam, ale w końcu wybraliśmy się z mężem na ten kojarzący się z latem przysmak – mówi pani Izabela. – Poszliśmy do naszej ulubionej cukierni w Opolu i oczy wyszły nam z orbit, bo za sztukę trzeba było zapłacić 24 złote. Fakt, jagodzianka była spora, ale cena jak na drożdżówkę jednak wysoka. Chyba nawet pączki dubajskie były mniej luksusowe – śmieje się.
Dobra wiadomość jest taka, że nie trzeba słono płacić, by ich spróbować. Domowe jagodzianki można upiec samodzielnie i wcale nie jest to trudne.
Czytaj cały artykuł u źródła — Opole Nasze Miasto (naszemiasto.pl)