
Rozpoczęliśmy 450 kolejnych kontroli i postępowań sprawdzających w szpitalach - poinformował w czwartek prezes NFZ Filip Nowak. Jak podkreślił, NFZ jest w stałym kontakcie z Rzecznikiem Praw Pacjenta i organami ścigania.
Nowak wyjaśnił na konferencji prasowej w Warszawie, że NFZ przeprowadza kontrole w placówkach po wszelkich skargach i doniesieniach, również medialnych.
Chodzi m.in. o informacje portalu Zero.pl, według których lekarz Dawid Kacprzyk - były już koordynator SOR-u w Szpitalu Południowym, a także były radny KO warszawskiej dzielnicy Ursus - miał w trakcie specjalizacji z anestezjologii zarobić w ubiegłym roku 1,6 mln zł, a na prowadzonym przez niego oddziale politycy Koalicji Obywatelskiej mieli być przyjmowani bez kolejki.
W ramach kontroli sprawdzane będą m.in. dokumenty personelu medycznego, ale też sprzęt, którym dysponuje placówka.
We wtorek wieczorem w wywiadzie w Kanale Zero były pracownik Szpitala Południowego dr Emil Jędrzejewski stwierdził m.in., że na SOR tej placówki procedury medyczne były wykonywane wadliwie, a w wyniku błędów lekarskich dochodziło do powikłań, które w niektórych przypadkach miały zakończyć się śmiercią pacjentów.
W poniedziałek wszczęte zostały dwa śledztwa w sprawie Szpitala Południowego. Pierwsze dotyczy oszustwa na kwotę ponad pół miliona złotych. Drugie nadużycia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego; chodzi m.in. o naruszenia zasad triażu przy klasyfikacji pacjentów SOR. W szpitalu kontrolę prowadzą NFZ i warszawski ratusz. Audytem objęto także SOR-y we wszystkich miejskich szpitalach.