Końcówka czerwca 2026 roku zapisze się jako jedna z najgorętszych w historii Europy. Rekordowe temperatury przekraczające miejscami 40°C doprowadziły do tragicznych skutków. Według dostępnych szacunków fala upałów przyczyniła się do ponad 8 tysięcy nadmiarowych zgonów w Europie, a liczba ta może jeszcze wzrosnąć.
Ekstremalne temperatury oznaczały także dramatyczny wzrost liczby utonięć. W Europie życie straciło już ponad 150 osób , które próbowały schłodzić się w jeziorach, rzekach i morzu. W Polsce tylko w czerwcu utonęło 55 osób , a sam 29 czerwca był najtragiczniejszym dniem tego roku – w ciągu jednej doby utonęło 17 osób .
Upały odbiły się również na pracy służb ratunkowych. W powiecie nyskim liczba wyjazdów zespołów ratownictwa medycznego wzrosła o około 30 procent – z około 90–100 interwencji podczas typowego weekendu do ponad 140 wyjazdów . Ratownicy najczęściej pomagali osobom z omdleniami, odwodnieniem oraz zaostrzeniem chorób przewlekłych.
Strażacy także mieli ręce pełne pracy. Walczyli z pożarami pól, traw i ściernisk, a także odnotowali nietypowy wzrost zgłoszeń dotyczących czujników tlenku węgla , które uruchamiały się nawet podczas upałów z powodu zaburzeń ciągu kominowego.
Fala gorąca spowodowała również ogromne straty w Europie. Wysokie temperatury uszkadzały drogi i tory kolejowe, przeciążały sieci energetyczne oraz doprowadziły do pożarów i strat w rolnictwie liczonych w setkach milionów euro.
Choć chwilowe ochłodzenie przyniosło mieszkańcom ulgę, synoptycy ostrzegają, że kolejna fala upałów zmierza już nad Europę i w najbliższych dniach ponownie może dotrzeć również do Polski. Służby apelują o ostrożność i przypominają, by nie lekceważyć zagrożeń związanych z ekstremalnymi temperaturami.
Wstępne podsumowanie minionego weekendu pokazuje, że na drogach powiatu nyskiego nie doszło do żadnego wypadku drogowego. Policjanci odnotowali natomiast 11 kolizji na drogach publicznych.
Jedną z nich spowodował nietrzeźwy kierowca w Głuchołazach. Mężczyzna, mając ponad 2,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu , kierował fordem i najechał na prawidłowo zaparkowany samochód. Na szczęście w zdarzeniu nikt nie ucierpiał.
Kierowca stracił prawo jazdy i odpowie za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości oraz spowodowanie kolizji drogowej.
Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi
Czytaj cały artykuł u źródła — Portal Nysa TV (portalnysa.tv)