
Żyjemy w czasach, które nieustannie poszukują nowości. Dotyczy to również planowania wakacji, zwłaszcza gdy słupki termometrów szybują w górę.
Co chwilę pojawia się nowa moda, nowa teoria, nowy sposób na szczęście, sukces czy rozwój. W świecie nieustannych zmian człowiek coraz częściej zadaje sobie jednak stare pytania: kim jestem, dokąd zmierzam i gdzie szukać prawdy?
Prawie dwa tysiące lat temu podobne pytania stawiał sobie św. Ireneusz z Lyonu, którego Kościół wspomina w liturgii 28 czerwca. Choć żył w zupełnie innej epoce, jego doświadczenia zadziwiająco przypominają nasze. Także wtedy nie brakowało ludzi głoszących własne recepty na życie i własne wersje prawdy. Ireneusz nie odpowiadał na nie krzykiem ani pogardą. Szukał cierpliwie, rozmawiał, tłumaczył i przypominał, że prawda nie jest prywatnym wynalazkiem człowieka, lecz darem, który trzeba odkrywać.
Najbardziej znane zdanie świętego brzmi: „Chwałą Boga jest człowiek żyjący”. Nie chodziło mu jednak o życie rozumiane jako nieustanna pogoń za przyjemnością czy sukcesem. Ireneusz wierzył, że człowiek naprawdę żyje wtedy, gdy rozwija swoje talenty, buduje relacje, troszczy się o innych i nie zapomina o swoim Stwórcy. Innymi słowy – kiedy staje się w pełni sobą.
Patrząc na współczesny świat, można odnieść wrażenie, że wielu ludzi zmęczyło się poszukiwaniem sensu. Łatwiej przewinąć ekran telefonu niż zatrzymać się nad ważnym pytaniem. Łatwiej wydać opinię niż wysłuchać drugiego człowieka. Tymczasem św. Ireneusz przypomina, że prawda wymaga cierpliwości, a mądrość rodzi się z dialogu i pokory.
Jego życie jest także świadectwem odwagi. Nie bał się bronić tego, co uważał za słuszne, nawet gdy było to niepopularne. W świecie pełnym sporów nie szukał zwycięstwa za wszelką cenę, ale jedności. Być może właśnie dlatego pozostaje aktualny także dzisiaj.
Idąc śladami św. Ireneusza, warto więc nie tylko poznawać historię jednego z wielkich ojców Kościoła. Warto przede wszystkim uczyć się jego pełnego nadziei spojrzenia na człowieka. Bo jeśli rzeczywiście „chwałą Boga jest człowiek żyjący”, to każdy dzień staje się okazją, by żyć mądrzej, głębiej i bardziej po ludzku.
A może właśnie tego najbardziej potrzebuje współczesny świat – nie kolejnej nowości, lecz odkrycia na nowo prawd, które od wieków pomagają człowiekowi odnaleźć drogę? Tę kwestię doskonale rozumiał papież Franciszek, który 21 stycznia 2022 r. ogłosił tego zasłużonego obrońcę wiary doktorem Kościoła, nadając mu szczególny przydomek „Doktor Jedności”. Jednocześnie podkreślił, że Ireneusz był pomostem między chrześcijańskim Wschodem a Zachodem.
aktualna ocena | | głosujących | | Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |
Tydzień z Wiara.pl