
To, co widzimy - tak po ukraińskiej, jak i polskiej stronie – wygląda na grę kośćmi ofiar UPA. Żenada to najłagodniejsze możliwe określenie.
Jako dziecko i nastolatek, słuchając opowieści mamy i dziadków, czułem nienawiść do UPA i Ukraińców w ogóle. Z wiekiem mi przeszło. Sprawcy krzywd i śmierci moich przodków oraz setek tysięcy innych Polaków już nie żyją. Nie ma się na kim mścić. A ich dzieci, wnukowie i prawnukowie nie są niczemu winni. Czas leczy rany, […] Artykuł Gra kośćmi ofiar UPA. „Żenada to mało powiedziane” pochodzi z serwisu Opolska360.