Pan prezydent podejrzewa, że został otruty w maju ubiegłego roku podczas kampanii wyborczej w Ząbkowicach Śląskich. Swoje podejrzenia motywuje faktem, że stracił wówczas kontakt z rzeczywistością i zarzygał bus. Natomiast takich podejrzeń nie miało otoczenie kandydata na prezydenta, gdyż widząc swego pryncypała w stanie nieprzytomności i fizjologicznego upodlenia nie wezwało pogotowia, nie podjęło żadnych czynności, by zbadać pacjenta, tylko pozwolili mu oprzytomnieć samemu z siebie. Taki paradoks – wtedy mu nie pomogli a dzisiaj liczą, że tamta historia teraz mu pomoże.
A skoro jesteśmy przy panu prezydencie – właśnie oświadczył, że „ma obowiązek narzucać wolę Narodu, który go wybrał”. To nawet ciekawy zabieg – kreować się na wyraziciela narodowego sumienia będąc jednocześnie żywym symbolem narodowej polaryzacji. Już samo słowo „narzucać” pachnie konfrontacją. Jednak nie wymagajmy konsekwencji od gościa, który po roku przypominał sobie, że został otruty, która to ustawka urąga wszelkiej inteligencji. Choć i tu pojawiły się wyjątki, bo jednak idiotów nie brakuje.
prokuratorów Prokuratury Krajowej za czasów Zbigniewa Ziobry przez lata pobierało dodatek mieszkaniowy, choć posiadali własne mieszkania w Warszawie. Pazerność nie ma barw politycznych, o czym warto pamiętać w kontekście chociażby afery w Szpitalu Południowym. Jak powiada pewien zaprzyjaźniony redaktor z Wrocławia, wielu ludziom chodzi tylko o to, by do splotu różnych rurek móc podłączyć własny kurek.
Środowisko opozycji i część mediów zarzuca politykom Koalicji a zwłaszcza prezydentowi Trzaskowskiemu i ministrowi Kierwińskiemu, że nie reagowali właściwie na wpisy kierowane do nich przez sygnalistów na Whatsapie. Co rzeczeni motywują przekonaniem, że poważne sprawy wymagają oficjalnych kanałów przekazu, a wpis w sieci takim raczej nie jest. No ale nie dla pisowskiej opozycji, najlepszy dowód, że obajtowski zarząd Orlenu wydał polecenie przelania 1,5 miliarda złotych na fikcyjne zakupy ropy poprzez Whatsapa właśnie. Pieniądze zniknęły, ślad lewituje w chmurze, a jedno co się ostało to bezkarność złodziei.
Straciliśmy nasz rekord ciepła z Prószkowa sprzed 105 lat: 40,2 st.C. No trudno, ale jest i dobra strona ostatnich upałów: otóż przymknęli się oratorzy kwestionujący ocieplanie klimatu. Zapewne wrócą do nas wraz z pierwszym śniegiem.
Prezes Naczelnej Izby Lekarskiej Łukasz Jankowski na zamkniętym portalu dla 40 tysięcy osób opisał plan strategii rozwiązywania problemów służby zdrowia: otóż rząd jest wszystkiemu winny, lekarze są jego ofiarą, ale taką, która ma moc i nikt z nią jeszcze nie wygrał, system ochrony zdrowia padnie w październiku i dopiero wtedy środowisko na dobre włączy się do gry. Najwyraźniej doktorowi Jankowskiemu Hipokrates myli się z hipokrytą .
Dziennikarka Agnieszka Burzyńska w Kanale Zero wyjawiła, że drażniły ją fajne kiecki Ukrainek, które uciekały do nas przed wojną. I teraz nie wiadomo, czy ta pani to po prostu zawistne szowinistyczne babsko, bez cienia empatii, które ofiary wojny dzieli ze względu na stan ich konta, czy po prostu jako osoba o nienachalnym intelekcie doszła do wniosku, że występ w medium z zero w nazwie ją do czegoś zobowiązuje.
120 miliardów złotych – tyle wynosi wartość stwierdzonych nieprawidłowości ujawnionych w 166 audytach Krajowej Administracji Skarbowej dotyczących wydatkowania środków publicznych w czasie rządów Prawa i Sprawiedliwości. Jak powiadał pewien księgowy, 100 złotych mieć a 100 złotych nie mieć, to już jest razem 200 złotych, przy czym ta zasada sprawdza się zwłaszcza, gdy idzie o publiczne pieniądze, bo tych nigdy nie za wiele.
Po decyzji o nadaniu dla skweru z Pomnikiem Brońmy Swego, Opolskiego w Opolu patronatu byłego wojewody Ryszarda Zembaczyńskiego, wśród byłych działaczy Obywatelskiego Komitetu Obrony Opolszczyzny pojawiły się zarzuty, że tym samym radni Opola tą decyzją „unieważnili wartość masowości ruchu”. Drodzy panowie z OKOOp-u, ten gość przy pomnikowej armacie, to nie jest śp. Ryszard Zembaczyński w ułańskim czako. Jego imieniem nazwano skwer, natomiast pomnik poświęcony był i jest wszystkim obrońcom regionu w 1998 roku, również Wam. W imię ówczesnej chwały nie ma co szukać dziury w całym. Artykuł Minął tydzień pochodzi z serwisu Czas na Opole .