Na Placu Benedyktyńskim po raz piąty odbyły się zawody Żelazny Strażak w Gogolinie . Strażacy zawodowi i ochotnicy zmierzyli się z ekstremalnym torem przeszkód, aby sprawdzić swoją kondycję fizyczną i siłę. Ekstremalny tor w zawodach Żelazny Strażak w Gogolinie Uczestnicy rywalizowali w pełnym rynsztunku bojowym. Zawodnicy nosili specjalne ubrania, hełmy, buty, a często także aparaty powietrzne. Zmierzyli się z wieloma wymagającymi zadaniami na czas. Strażacy rozwijali i zwijali odcinki wężowe, pokonywali ścianę oraz wielokrotnie przerzucali ciężkie opony rolnicze. Wbiegali na dziewięciometrową wieżę z ładunkiem i przeciągali manekina ratowniczego. Na koniec strącali cel precyzyjnym strumieniem wody. Rywalizacja i dodatkowe atrakcje Organizatorzy przygotowali cztery kategorie główne: indywidualne dla kobiet i mężczyzn oraz klasyfikację drużynową. Zmagania sportowe uzupełniły pokazy ratownictwa technicznego. Przeprowadzili je zawodowi strażacy z jednostki w Krapkowicach . Na placu w Gogolinie, gdzie odbywały się zawody Żelazny Strażak, stanął także mini tor przeszkód dla dzieci oraz duże dmuchańce. Uczestnicy i kibice odwiedzili stanowiska edukacyjne oraz punkt Fundacji DKMS. Strażacy zachęcali tam mieszkańców do rejestracji w bazie potencjalnych dawców szpiku.
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.