
1
Od 1 września 2026 roku mieszkańcy Nysy zapłacą znacznie więcej za pochówek bliskich i utrzymanie miejsc spoczynku na cmentarzach komunalnych. Nowe zarządzenie burmistrza Nysy Kordiana Kolbiarza z lipca 2026 r. wprowadza podwyżki niemal wszystkich najważniejszych opłat grobowych. Największe podwyżki dotyczą podstawowych miejsc grzebalnych.
Trudno o bardziej bolesny moment na sięganie do portfeli mieszkańców niż chwila śmierci bliskiej osoby. Tymczasem właśnie wtedy rodziny będą musiały zapłacić więcej — za miejsce na cmentarzu, za grób rodzinny, za prolongatę, a nawet za dochowanie prochów. Nowy cennik zacznie obowiązywać od 1 września 2026 roku. Poprzednie zarządzenie burmistrza Nysy pochodziło z 2022 roku.
Najbardziej rzuca się w oczy skala podwyżek. W wielu przypadkach nie są to symboliczne korekty, lecz wzrosty sięgające kilkudziesięciu procent. Najbardziej kontrowersyjnie wygląda podwyżka opłaty za grób rodzinny pionowy. Cena wzrosła z 900 do 1600 zł, czyli aż o 700 zł. To niemal 78-procentowy wzrost. Równie mocno podrożały prolongaty — opłaty za przedłużenie prawa do utrzymania grobu. Szczególnie w oczy kole podwyżka dotycząca grobów dziecięcych. Za miejsce dla dziecka do 6 roku życia rodzina zapłaci 700 zł zamiast 500 zł. Z kolei przedłużenie prawa do utrzymania takiego grobu wzrośnie z 300 do 500 zł.
Droższe będą także zwykłe groby pojedyncze — z 800 do 1000 zł — oraz niemal wszystkie rodzaje grobów murowanych. Na dotychczasowym poziomie pozostawiono m.in. opłatę za niszę w kolumbarium, prolongatę niszy oraz rezerwację miejsca grzebalnego. Jednak większość podstawowych usług, z których korzystają mieszkańcy po śmierci bliskich, będzie wyraźnie droższa.
Władze miasta mogą tłumaczyć decyzję kosztami utrzymania cmentarzy i usług komunalnych. Problem polega jednak na tym, że podwyżki dotykają mieszkańców w chwili, gdy nie mają wyboru. Pogrzeb, miejsce pochówku czy przedłużenie prawa do grobu nie są luksusem — to konieczność. Burmistrz Nysy zdecydował się podnieść opłaty właśnie tam, gdzie rodziny są najbardziej bezbronne — w momencie żałoby, organizacji pogrzebu i troski o miejsce spoczynku bliskich. Z drugiej strony wydaje miliony na rozrywkę i zawodowy sport. Na każdym kroku zaprzecza też fatalnej sytuacji finansowej gminy, choć jest ona zadłużona do granic możliwości. Podwyżka opłat cmentarnych właśnie pokazuje, jaka jest rzeczywistość. Sięganie do kieszeni mieszkańców przeżywających trudne chwile, to szczyt bezczelności. Mieszkańcom Nysy co roku podwyższane są opłaty za wodę i ścieki, od tego roku płacą więcej za śmieci, a lokatorzy gminnych mieszkań płacą więcej za czynsz. Czy tak zachowuje się gmina w „świetnej kondycji finansowej”? Czy tak robi burmistrz, który reprezentuje zwykłych ludzi?
Najważniejsze podwyżki
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.