Sesje absolutoryjne miały być formalnością. W praktyce w wielu samorządach stały się politycznym testem relacji pomiędzy radnymi a włodarzami. W większości gmin powiatu otwockiego burmistrzowie i wójtowie bez większych problemów uzyskali zarówno absolutorium, jak i wotum zaufania. Jednak w Józefowie, Wiązownie i Kołbieli radni wysłali swoim włodarzom wyraźny sygnał ostrzegawczy. Z kolei w Radzie Powiatu padły słowa o „braku wstydu” i głosowaniu na polityczne polecenie.
Czerwiec to w samorządach jeden z najważniejszych miesięcy w roku. To właśnie wtedy radni nie tylko rozliczają wykonanie budżetu, ale przede wszystkim odpowiadają na pytanie, czy nadal ufają osobom sprawującym władzę. Choć oba głosowania często odbywają się jedno po drugim, coraz częściej pokazują zupełnie różne oceny.Tegoroczne sesje w powiecie otwockim są tego najlepszym przykładem.
W powiecie gorąco, Walo prowokuje
Najgorętsza atmosfera panowała podczas sesji Rady Powiatu Otwockiego. Samo głosowanie zakończyło się sukcesem Zarządu Powiatu kierowanego przez starostę Tomasza Laskusa. Zarząd otrzymał zarówno wotum zaufania, jak i absolutorium. Za absolutorium zagłosowało 13 radnych, przeciw było 8. Na sali daleko jednak było od zgodnej atmosfery. Radny Zbigniew Szczepaniak przekonywał, że opinia Komisji Rewizyjnej jest zbyt ogólna i nie wskazuje realnych problemów, z którymi mierzy się powiat. Z kolei radny Mateusz Rojek apelował o poparcie zarządu, mówiąc o bezprecedensowym tempie zmian i inwestycji realizowanych przez powiat.
Prawdziwe emocje wybuchły jednak już po głosowaniu. Członek Zarządu Powiatu Paweł Walo nie krył rozczarowania postawą opozycji. – Albo ktoś wam kazał odgórnie, albo nie macie wstydu – powiedział do radnych, którzy zagłosowali przeciwko udzieleniu zarządowi wotum zaufania i absolutorium. Na te słowa odpowiedziała radna Bogumiła Więckowska z Koalicji Obywatelskiej, podkreślając, że rolą opozycji jest kontrolowanie władzy, a klub głosował konsekwentnie przeciw, ponieważ wcześniej nie poparł również budżetu powiatu. To pokazuje, że choć Zarząd Powiatu uzyskał wymagane poparcie, polityczny spór pomiędzy większością a opozycją pozostaje bardzo wyraźny.
Otwock. Rekordowy budżet i prawie spokojna sesja
Na tle innych samorządów stosunkowo spokojnie przebiegała sesja w Otwocku. Prezydent Jarosław Margielski prezentował raport o stanie miasta, przypominając o rekordowym budżecie przekraczającym 430 mln zł oraz wysokich wydatkach inwestycyjnych, obejmujących między innymi budowę kompleksu basenowego H2Otwock, modernizację ulic oraz rozwój infrastruktury miejskiej.
Radny Krystian Kiełtyka odczytał pismo, które miało być apelem klubu radnych KO, w którym zarzucono brak dialogu prezydenta z radnymi opozycyjnymi. Odczytane pismo, którego jak się później okazało, nie chciał komentować Przewodniczący klubu radnych Andrzej Gurdziel, wywłało dyskusje Przewodniczącej Moniki Kwiek z radnym Kiełtyką. Ostatecznie głos zabrał Prezydent, który wyraził chęć spotykania się z radnymi z opozycji w każdej chwili, natomiast radnemu Kiełtyce poradził, aby był ostrożny w odczytywaniu pism “niewiadomego pochodzenia i autorstwa”, gdyż jako młody polityk, może być wykorzystywany przez bardziej doświadczonych kolegów, którzy mają swoje cele polityczne w wywoływaniu właśnie takich dyskusji. Ostatecznie wszyscy radni zagłosowali “za” a prezydent uzyskał zarówno absolutorium, jak i wotum zaufania.
Józefów. Budżet dobry, ale zaufania zabrakło
To właśnie Józefów stał się jednym z najgłośniejszych przykładów tego, że wykonanie budżetu nie zawsze oznacza poparcie dla sposobu rządzenia. Burmistrz Marek Banaszek jednogłośnie otrzymał absolutorium. Żaden z radnych nie zakwestionował wykonania finansów miasta. Kilka minut później ci sami radni odmówili jednak udzielenia mu wotum zaufania. Za było siedem osób, przeciw osiem. Debata pokazała, że źródłem konfliktu nie są finanse, lecz sposób współpracy z Radą Miasta. Radni mówili o niewystarczającym dialogu, pomijaniu części ich propozycji inwestycyjnych, sporach wokół planowania przestrzennego oraz kontrowersjach związanych z drogą KDL1. To już kolejny rok, kiedy burmistrz Józefowa otrzymuje absolutorium, ale nie uzyskuje politycznego poparcia większości rady.
Wiązowna. Najbardziej wymowny brak głosów
Jeszcze ciekawszy obraz wyłonił się podczas sesji w Wiązownie. Wójt Janusz Budny również otrzymał absolutorium za wykonanie budżetu. Nie otrzymał natomiast wotum zaufania. Najbardziej wymowne okazały się jednak nie głosy przeciw, lecz aż dziesięć głosów wstrzymujących się. Za było jedynie dwóch radnych, trzech było przeciw. Podczas debaty radni zwracali uwagę na pogarszającą się współpracę pomiędzy radą a wójtem, sposób prowadzenia inwestycji oraz niewystarczające konsultacje przy podejmowaniu strategicznych decyzji. To był bardziej sygnał utraty zaufania niż otwartego konfliktu.
Kołbiel również powiedziała „nie”
Do grona samorządów, w których włodarz nie uzyskał wotum zaufania, dołączyła również Kołbiel. Podczas głosowania pięciu radnych było za udzieleniem wotum, natomiast dziewięciu wstrzymało się od głosu, przez co uchwała nie została podjęta. Sama konstrukcja głosowania pokazuje, że część rady nie zdecydowała się na otwarty sprzeciw, ale jednocześnie nie chciała poprzeć wójta.
Karczew, Celestynów, Sobienie-Jeziory i Osieck bez niespodzianek
Znacznie spokojniej przebiegały sesje w pozostałych samorządach. W Karczewie burmistrz Michał Rudzki uzyskał jednogłośne poparcie rady. W Celestynowie wójt Witold Kwiatkowski również otrzymał zarówno absolutorium, jak i wotum zaufania. Podobnie było w Sobieniach-Jeziorach, gdzie rada pozytywnie oceniła pracę wójta Kamila Choima, oraz w Osiecku, gdzie burmistrz Karolina Zowczak zakończyła sesję z kompletem najważniejszych uchwał.
Nie ile wydano, ale jak się rządzi
Tegoroczne sesje pokazują wyraźną zmianę w samorządowej polityce. Jeszcze kilka lat temu głosowanie nad absolutorium i wotum zaufania najczęściej kończyło się identycznym wynikiem. Dziś radni coraz częściej oddzielają ocenę finansów od oceny sposobu sprawowania władzy. W powiecie otwockim widać to wyjątkowo wyraźnie. Tam, gdzie budżety zostały wykonane prawidłowo, absolutoria przechodziły bez większych problemów. Jednak w Józefowie, Wiązownie i Kołbieli radni pokazali, że samo sprawne zarządzanie finansami nie wystarcza. Coraz większego znaczenia nabierają relacje z radą, sposób prowadzenia dialogu, konsultowanie decyzji i umiejętność budowania większości. To sygnał, którego żaden samorządowiec nie powinien lekceważyć. Wotum zaufania przestaje być formalnością. Coraz częściej staje się najważniejszym politycznym sprawdzianem całego roku.
Dwa głosowania, dwa różne znaczenia
Tegoroczne sesje pokazały, że wotum zaufania i absolutorium to znacznie więcej niż coroczna formalność. Choć oba głosowania odbywają się podczas jednej sesji, dotyczą różnych aspektów funkcjonowania samorządu. Absolutorium jest oceną wykonania budżetu i gospodarowania publicznymi pieniędzmi, natomiast wotum zaufania stanowi polityczną ocenę całokształtu działalności włodarza lub zarządu – sposobu zarządzania, współpracy z radą oraz realizacji kierunków rozwoju. Coraz częściej zdarza się, że samorządowcy otrzymują absolutorium, ale tracą wotum zaufania, co pokazuje, że prawidłowe wykonanie budżetu nie zawsze idzie w parze z poparciem większości radnych. To ważny sygnał, bo w przypadku gmin dwukrotne nieudzielenie wotum zaufania w kolejnych latach może nawet otworzyć drogę do referendum w sprawie odwołania wójta, burmistrza lub prezydenta miasta przed końcem kadencji. Artykuł Samorządowy sprawdzian: budżety obronione, ale zaufanie nie wszędzie. pochodzi z serwisu Portalotwocki.pl - żyj lokalnie .