
Ponad dwa promile alkoholu w organizmie, rozbite auto i desperacka próba ucieczki do lasu. Tak zakończyła się niebezpieczna jazda 42-letniego kierowcy volkswagena w Wólce Radzymińskiej. Mężczyzna po zderzeniu z drzewem wysiadł z samochodu i zaczął uciekać, jednak świadkowie nie pozwolili mu zniknąć. Ruszyli za nim, zatrzymali go i przekazali przybyłym na miejsce policjantom. Do zdarzenia doszło w niedzielę, 28 czerwca 2026 r., około godziny 16 na ulicy kapitana Stefana Pogonowskiego, będącej odcinkiem drogi wojewódzkiej nr 631 (DW nr 631) w Wólce Radzymińskiej w gminie Nieporęt. Z nieustalonych dotąd przyczyn osobowy volkswagen zjechał z jezdni i z dużą siłą uderzył w przydrożne drzewo.
Świadkowie nie pozostali obojętni
Tuż po wypadku kierowca opuścił rozbity samochód i zamiast czekać na przyjazd służb, zaczął uciekać w głąb pobliskiego lasu. Jego zachowanie zauważyli świadkowie zdarzenia. Nie zamierzali jednak pozwolić, by mężczyzna uniknął odpowiedzialności. Ruszyli za nim w pościg, dogonili go i przyprowadzili z powrotem na miejsce zdarzenia, gdzie przekazali go policjantom.
Na miejsce skierowano strażaków z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej (KP PSP) w Legionowie oraz druhów z Ochotniczych Straży Pożarnych (OSP) w Nieporęcie i Wólce Radzymińskiej. Interweniowali również funkcjonariusze z Kom