Ostrołęczanin Jakub Rutka znany jest przede wszystkim z... głosu. To znakomity lektor, ale jednocześnie człowiek wielu talentów - był kabareciarzem, wokalistą i instrumentalistą, próbuje swoich sił w stand-upie, prowadzi znakomity podcast i kanał na YouTube "Mystery TV".
Tym razem rozmawialiśmy z nim jednak jako autorem powieści kryminalnych. Po dwóch świetnie przyjętych (i świetnie się sprzedających) kryminałach - "Domu zła" i "Tarociście" - Jakub Rutka wraca z książką "Sierociniec". Oficjalna premiera 15 lipca, ale oczywiście można ją już zamawiać w przedsprzedaży - na stronie wydawnictwa ("Znak") i w księgarniach i internetowych.
- "Sierociniec" to nie jest kryminał ale, przynajmniej ja to tak klasyfikuję, thriller psychologiczny. W powieści kryminalnej musimy dowiedzieć się, kto stoi za zbrodnią, kto zabił. W mojej nowej książce wiemy od samego początku kto, zagadką pozostaje dlaczego to zrobił. Główna bohaterka próbuje rozwiązać tę zagadkę i dojść do prawdy, dowiedzieć się co skłoniło bohaterów do takich, a nie innych kroków. Bohaterka jest też psychologiem, więc to już jest takie jej, powiedziałbym zboczenie zawodowe, że musi drążyć ten temat, chociaż orientuje się, że nie powinna, bo wychodzą przeróżne mroczne sekrety - mówi Jakub Rutka.
Skoro główną bohaterką jest kobieta, wiadomo już że "Sierociniec" nie będzie kolejną książką z cyklu o Jacku Gadowskim, głównym bohaterze "Domu zła" i "Tarocisty".
- Ale z Jackiem Gadowskim wcale się nie pożegnałem. Już mogę zdradzić, że mam plan na trzecią i czwartą część cyklu o Jacku Gadowskim. Tych, którzy polubili moje wcześniejsze książki, mogę uspokoić - Jacek wróci, wróci Paulina, wróci babcia Jacka. Natomiast "Sierociniec" jest odrębną historią, można po nią sięgnąć bez znajomości kompletnie "Domu zła" i "Tarocisty". Jest zamkniętą całością, ma swój początek i koniec i nie będzie kontynuacji tej historii - mówi Jakub Rutka.
Skąd to odejście od cyklu z Jackiem Gadowskim?
- Sam czułem wewnętrznie potrzebę odpoczynku od tych bohaterów. Stwierdziłem, że lepiej będzie, jak pozwolę sobie na taką krótką przerwę, może spróbowanie się w czymś innym. Spróbowania perspektywy narracji kobiecej. Mamy główną bohaterkę, więc to też wymagało trochę innego wykreowania postaci. Jacek miał pewne cechy bazujące na niektórych moich cechach, a tu jednak jest kobieta. Pewne cechy i zachowania tworzonej postaci konsultowałem z żoną. Rozmawiałem też z kobietami, które pracują w zawodzie psychologa, żeby dowiedzieć się, jak one podchodzą do takich spraw, jak to jest dla nich zmierzyć się z pewnymi problemami - mówi Jakub Rutka.
Z naszego materiału wideo - rozmowy Piotra Ossowskiego z Jakubem Rutką - dowiedzie się jeszcze:
skąd pomysł, żeby w "Sierocińcu" pojawiło się ostrołęckie osiedle Stacja
czy wydarzenia opisane w książce są inspirowane jakąś prawdziwą historią
że "Sierociniec" będzie wydany także jako audiobook i czy będzie go czytał autor
gdzie i kiedy - już po premierze książki - będzie można się osobiście spotkać z autorem i poprosić o autograf
Jakub Rutka, lektor z Ostrołęki, w "Pytaniu na śniadanie" zdradza, jak jego rozpoznawalny głos wpływa na codzienność bliskich. Opowiada o anonimowości w erze mediów społecznościowych.
Ostrołęczanin Jakub Rutka kilka miesięcy temu wdarł się przebojem do świata polskiej powieści kryminalnej. A lada dzień w księgarniach pojawi się jego nowa książka - "Tarocista". Premiera już 12 listo...
Czytaj cały artykuł u źródła — MakówMaz24.pl