
Do tej tragedii doszło 17 stycznia tego roku na terenie budowy żłobka miejskiego przy ul. Mazowieckiej w Ostrołęce.
Dwa dni później o pierwszych ustaleniach śledztwa poinformowała rzeczniczka nadzorującej postępowanie Prokuratury Okręgowej w Ostrołęce Elżbieta Łukasiewicz.
Dziś śledztwo zbliża się ku końcowi. I najprawdopodobniej zakończy się umorzeniem. Prokuratura nie przedstawiła nikomu zarzutów.
Prokuratura Rejonowa nadzoruje śledztwo w sprawie wypadku przy pracy zaistniałego w dniu 17 stycznia 2026 roku w miejscowości Ostrołęka przy, gdzie podczas prac budowlanych doszło do nieumyślnego spowodowania śmierci Marka F. i narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu Andrzeja Ł., to jest o czyn z art. 220 par. 1 kodeksu karnego i art. 155 kodeksu karnego w związku z art. 11 par. 2 kodeksu karnego. Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy jak dotychczas, nie uzasadniał przedstawienia zarzutów, w związku z czym postępowanie przygotowawcze toczy się w sprawie - poinformowała nas Edyta Łukasiewicz - rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Ostrołęce.
W toku śledztwa uzyskano opinię biegłego patomorfologa dotyczącego bezpośredniej przyczyny zgonu Marka F. oraz zbadano krew na zawartość tlenku węgla, uzyskano dokumentację medyczną pokrzywdzonego Andrzeja Ł. oraz opinię biegłego lekarza do stwierdzenia obrażeń ciała jakich doznał w wyniku zdarzenia. Śledztwo, jak dotychczas nie zostało zakończone. Nadal nie uzyskano opinii biegłego z zakresu BHP. W bieżącym miesiącu, planowany jest termin zakończenia śledztwa - dodaje rzeczniczka prokuratury.
Tragedia na budowie żłobka w Ostrołęce: dwa ciała, jedno zgłoszenie. Prokuratura bada możliwe zatrucie tlenkiem węgla. Sprawdź najnowsze ustalenia!