
<p>Nauczyciele domagają się systemowych rozwiązań w sprawie podwyżek i realizacji obietnic wyborczych. Szef Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz podkreśla, że ostatnie rozmowy z Ministerstwem Edukacji Narodowej oraz posłami koalicji rządzącej zakończyły się kompletnym fiaskiem.</p>
<p>–<em> <strong>Zarząd Główny naszej organizacji podjął decyzję o rozpoczęciu akcji protestacyjnej. </strong>Chcemy bowiem w tej manifestacji przypomnieć politykom, przypomnieć panu premierowi, wezwać ich do tablicy i zapytać w jaki sposób dotrzymają deklaracji składanych,<br /> także w kampanii wyborczej, ale także w latach następnych </em>– powiedział Broniarz. <br /> <br /> <strong>Związkowcy przypominają, że premier Donald Tusk deklarował przyspieszenie prac nad obywatelskim projektem ustawy o godnych płacach nauczycieli. </strong>Tymczasem według nauczycieli od kwietnia zeszłego roku sejmowa podkomisja nie zebrała się ani razu. </p>
<p>– <em>Jesteśmy przekonani, że manifestacja 31 sierpnia będzie, po pierwsze, jasnym sygnałem dla rządzących, że grzecznie już było, że spokojnie już było, że jeżeli nie przystąpimy do rozmów konkretnych, rzeczowych, a nie tylko pustej retoryki, środowisko nauczycielskie gotowe jest do podejmowania dalszych, radykalnych działań opisanych w ustawie o rozwiązywaniu sporów zbiorowych</em> - oznajmił.<br /> <br /> Związkowcy podkreślają, że data manifestacji nie jest przypadkowa. <strong>Akcja ma uświadomić rządzącym, w jak trudnych nastrojach i z jak wielką niepewnością kadrową polskie szkoły rozpoczną kolejny rok pracy.</strong><br /> <br /> Obywatelski projekt nowelizacji Karty Nauczyciela zakłada powiązanie wysokości wynagrodzeń nauczycieli z wysokością przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce. ZNP wniósł go do Sejmu w listopadzie 2021 r.</p>
Czytaj cały artykuł u źródła — Polskie Radio RDC (Radio dla Ciebie)