
Fala gorąca dotarła do Radomia i regionu. Wysokie temperatury są niebezpieczne nie tylko dla ludzi, ale również dla zwierząt. Szczególnie psy narażone są na skutki upałów.
Psy znacznie gorzej niż my radzą sobie z gorącem, ponieważ nie pocą się całym ciałem, a ciepło oddają pyskiem, poprzez ziajanie. W czasie upału wystarczy zaledwie kilkanaście minut by doszło do przegrzania lub udaru.
– tłumaczy lekarz weterynarii Mateusz Jabłoński.
Objawy przegrzania u psa to przede wszystkim silne ziajanie, przyśpieszony oddech, jaskrawoczerwony lub siny język i dziąsła, lepka i gęsta ślina, skrajne osłabienie, apatia, brak koordynacji ruchowej a często też wymioty . Nasza reakcja powinna być natychmiastowa.
– wyjaśnia Mateusz Jabłoński.
W trakcie upałów mamy obowiązek zapewnić psu zacienione miejsce schronienia oraz ciągły dostęp do świeżej wody.