
Silny wiatr daje się dziś mocno we znaki mieszkańcom Ostrołęki i regionu. Strażacy od rana wyjeżdżają do kolejnych zgłoszeń związanych z powalonymi drzewami, połamanymi konarami i gałęziami zwisającymi nad jezdniami. Interwencji jest coraz więcej, a służby apelują o ostrożność.
Jak powiedział nam Marek Andrzejczyk z ostrołęckiej straży pożarnej, tylko dzisiaj strażacy interweniowali już kilkanaście razy. A wszystko wskazuje na to, że to dopiero początek, bo do stanowiska kierowania co chwilę napływają kolejne zgłoszenia.
Najwięcej interwencji dotyczy powalonych drzew oraz konarów i gałęzi, które stwarzają zagrożenie dla kierowców i pieszych. Strażacy byli wzywani między innymi do Serafina, Wykrotu, Myszyńca, Żabina, Suchcic, Majdanu, Rycicy, Pupkowizny i Jeglijowca.
Do jednego ze zgłoszeń doszło także w Myszyńcu. Tam wiatr uszkodził baner reklamowy na stacji paliw. Strażacy musieli zabezpieczyć elementy, które mogły stanowić zagrożenie.
Sytuacja jest dynamiczna. Silne podmuchy wiatru mogą łamać gałęzie, przewracać drzewa i uszkadzać elementy infrastruktury. Kierowcy powinni zachować szczególną ostrożność, zwłaszcza na drogach przebiegających przez tereny leśne i w miejscach, gdzie nad jezdnią zwisają gałęzie.
Strażacy przypominają, aby nie parkować samochodów pod drzewami, unikać spacerów w pobliżu lasów i nie podchodzić do uszkodzonych elementów infrastruktury. W przypadku zagrożenia należy dzwonić pod numer alarmowy 112.