
Letni odpoczynek nad Adriatykiem jest niemal zawsze rozświetlony słońcem. Nocne burze w Zadarze nie zrażają ani plażowiczów, ani turystów zwiedzających dalmackie miasta i wyspy wzdłuż malowniczej drogi wiodącej w kierunku Szybeniku, Trogiru i Splitu. Kamienne starówki z nadmorskimi twierdzami zapierają dech w piersiach wspinających się po nierównych schodach amatorów selfi i miłośników „Gry o Tron”.
Dubrownik, nazywany w przewodnikach słowiańskimi Atenami, zachwyca jednolitym Starym Gradem, otoczonym murami obronnymi, dzięki którym miasto nigdy nie zostało zdobyte w bezpośredniej walce. W kamiennym kokonie, po przekroczeniu Bramy Pile, prowadzącej do wnętrza ciasno zabudowanej fortyfikacji, zatrzymuje się czas. Zamknięta dla ruchu kołowego strefa zabytków lśni wypolerowanymi wapiennymi posadzkami promenady Stradun i reprezentacyjnych placów z pałacami i kościołami wokół. Przy Wielkiej Fontannie Onufrego i na schodach jezuickich, w wąskich uliczkach i wydłuż portowego nabrzeża, kłębią się tłumy jednodniowych globtroterów oszołomionych pięknem zaułków i szukających cienia.
Korona murów wokół Dubrownika
Pełne zwiedzanie Dubrownika nie może się jednak odbyć bez spaceru po jego murach. Najlepiej zacząć rano, by półtorakilometrowy spacer nie był aż nazbyt męczący z powodu południowego upału.
Wzmocnienia zbudowane częściowo na skałach mają nawet 6 metrów grubości i osiągają do 22 metrów wysokości nad poziomem wody. Wędrówkę w górę i w dół zatrzymują fotografujący się na tle kamieni, czerwonych dachówek i adriatyckiego błękitu turyści z całego świata. Z korony muru, wież i bastionów rozciągają się krajobrazy tętniącego życiem centrum z Pałacami Rektorów i Sponza oraz Katedrą Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny.
W przeciwległej dali zaprasza zielenią wyspa Lokrum i wyłaniają się kolejne forty osłaniające miasto. Twierdze Revelin i Lovrijenac imponują rozmachem. Surowe fortece wzniesione na przekór ekspansywnym Wenecjanom, dziś służą swoimi dziedzińcami do organizacji koncertów i spektakli teatralnych. Wszędzie tam, jak wzrokiem sięgnąć, czekają kamienne schody, których pokonanie wynagradzają pocztówkowe panoramy.
Mury Dubrownika na skałach
Wyremontowana po zniszczeniach wojennych kolejka linowa na wzgórze Srd znów pozwala na szybkie spojrzenie w dół. Z wysokości 412 metrów zamknięty w obronne klamry Dubrownik widać jak na dłoni. Na dalszym planie majaczą Wyspy Elafickie i Korčula, gdzie według podań urodził się Marco Polo. Ciekawe czy słynny podróżnik dotarł do dalmackich Aten, zanim wyruszył w drogę do Chin, gdzie już od kilku stuleci budowano Wielki Mur.
Jarosław Wanecki
Lekarz, prezes Płockiego Towarzystwa Przyjaciół Teatru
Na zdj. na górze strony: Dubrownik i wyspa Lokrum – widok ze wzgórza Srd
Artykuł Jak wzrokiem sięgnąć, wszędzie tam czekają kamienne schody, których pokonanie wynagradzają pocztówkowe panoramy pochodzi z serwisu GazetaPłocka.com.pl .