
Śmiertelny wypadek w miejscowości Zwola w gminie Miastków Kościelny w powiecie garwolińskim. W poniedziałek, 29 czerwca, po południu kierujący Volkswagenem Transporterem wypadł z drogi, uderzył w drewniany słup, a następnie kilkukrotnie koziołkował. Mimo podjętej reanimacji życia 38-letniego mężczyzny nie udało się uratować.
Zgłoszenie o tragicznym zdarzeniu wpłynęło do dyżurnego Komendy Powiatowej Policji w Garwolinie o godzinie 17:45. Na miejsce natychmiast skierowano służby ratunkowe. W działaniach uczestniczyli policjanci, strażacy, zespoły ratownictwa medycznego oraz Lotnicze Pogotowie Ratunkowe.
Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy pracujących na miejscu wynika, że 38-letni kierowca Volkswagena Transportera na łuku drogi z nieustalonych dotąd przyczyn stracił panowanie nad pojazdem. Auto zjechało z jezdni, uderzyło w drewniany słup, a następnie kilkukrotnie koziołkowało poza pasem ruchu.
Skutki zdarzenia były tragiczne. Ratownicy podjęli walkę o życie kierowcy. Na miejsce zadysponowano również śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Niestety, mimo prowadzonej reanimacji, lekarz LPR stwierdził zgon 38-letniego mężczyzny.
Miejsce tragedii zostało zabezpieczone przez służby. Przy drodze ustawiono parawan strażacki, a działania prowadzone były także na poboczu i w rejonie pola, gdzie po wypadku znalazł się pojazd. W pobliżu pracowali strażacy oraz policjanci, którzy zabezpieczali teren i wykonywali czynności procesowe.
Funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Garwolinie pod nadzorem prokuratury prowadzili oględziny miejsca zdarzenia, zabezpieczali ślady, dokumentowali położenie pojazdu i elementów infrastruktury oraz ustalali świadków. Wszystko po to, aby dokładnie odtworzyć przebieg ostatnich chwil przed wypadkiem.
Śledczy będą wyjaśniać, co doprowadziło do utraty panowania nad Volkswagenem. Sprawdzane będą między innymi prędkość pojazdu, tor jazdy, stan techniczny auta, warunki panujące na drodze oraz to, czy na przebieg zdarzenia mogły mieć wpływ inne okoliczności.
To kolejny tragiczny wypadek na lokalnej drodze, który pokazuje, jak niebezpieczne mogą być pozornie dobrze znane trasy. Łuk drogi, pobocze, przydrożne przeszkody i chwila utraty kontroli nad samochodem mogą w jednej sekundzie doprowadzić do dramatu. W takich zdarzeniach energia uderzenia jest ogromna, a dachowanie lub koziołkowanie pojazdu radykalnie zwiększa ryzyko śmiertelnych obrażeń.
Policja apeluje do kierowców o zachowanie szczególnej ostrożności. Na drogach lokalnych trzeba dostosowywać prędkość nie tylko do obowiązujących ograniczeń, ale także do ukształtowania trasy, widoczności, stanu nawierzchni i możliwości bezpiecznej reakcji. Szczególnie niebezpieczne są łuki, zwężenia, pobocza oraz odcinki prowadzące przez pola i tereny niezabudowane.
Letnia aura i dobre warunki pogodowe nie powinny usypiać czujności. Nawet przy suchej nawierzchni błąd kierowcy, zbyt duża prędkość, zmęczenie lub chwila dekoncentracji mogą zakończyć się tragedią. Każdy manewr wymaga skupienia, a każda sekunda nieuwagi może mieć nieodwracalne skutki.
Tragedia w Zwoli to bolesne przypomnienie, że droga nie wybacza błędów. Jeden moment, jeden łuk i jedna utrata panowania nad pojazdem wystarczyły, by doszło do śmiertelnego wypadku. Dokładne przyczyny i okoliczności zdarzenia ustalają policjanci z Garwolina.
Więcej wiadomości z Mazowsza
Czytaj cały artykuł u źródła — Życie Powiatu Wołomińskiego (zyciepw.pl)