W upalne dni większość z nas instynktownie szuka cienia pod drzewami. Nie jest to przypadek. Las i pojedyncze drzewa potrafią skutecznie obniżać temperaturę otoczenia, tworząc naturalny mikroklimat, którego nie zastąpi nawet najlepszy parasol. Co więcej, naukowcy od lat podkreślają, że drzewa są jednymi z najskuteczniejszych „naturalnych klimatyzatorów”, jakie stworzyła przyroda.
Sekret tkwi w procesie zwanym transpiracją . Drzewa pobierają wodę z gleby za pomocą korzeni, a następnie oddają ją do atmosfery przez miliony mikroskopijnych aparatów szparkowych znajdujących się na liściach. Podczas odparowywania wody zużywana jest energia cieplna z otoczenia, dzięki czemu powietrze wokół drzewa staje się chłodniejsze.
Mało kto wie, że jedno duże, zdrowe drzewo może w ciągu gorącego dnia odparować nawet od 200 do 500 litrów wody . To właśnie dlatego pod koroną rozłożystego dębu, buka czy lipy odczuwamy wyraźną ulgę nawet wtedy, gdy na otwartej przestrzeni panuje trzydziestostopniowy upał.
Różnicę najlepiej widać w miastach. Rozgrzany asfalt czy beton mogą osiągać temperaturę przekraczającą nawet 60°C , podczas gdy kilka metrów dalej, pod koronami drzew, temperatura powietrza bywa niższa nawet o kilka stopni. Podobnie jest w lesie. Gęste korony drzew ograniczają nagrzewanie się podłoża, zatrzymują wilgoć i sprawiają, że nawet w największe upały spacer leśną ścieżką jest znacznie przyjemniejszy niż w pełnym słońcu.
Z dobrodziejstw tej naturalnej klimatyzacji korzystają nie tylko ludzie. W czasie upałów w cieniu drzew schronienia szukają sarny, jelenie, dziki, lisy, zające oraz niezliczone gatunki ptaków. To właśnie tam łatwiej znaleźć chłód, wilgoć i odrobinę wytchnienia od palącego słońca.
Drzewa pełnią także inną niezwykle ważną funkcję. Zatrzymują wodę w środowisku, ograniczają wysychanie gleby i tworzą korzystne warunki dla tysięcy gatunków roślin, grzybów i zwierząt. Dzięki nim las nie tylko żyje, ale także skuteczniej radzi sobie ze skutkami coraz częstszych fal upałów.
Dlatego podczas kolejnego spaceru warto na chwilę zatrzymać się pod koroną starego drzewa i pomyśleć, że jego cień to coś znacznie więcej niż ochrona przed słońcem. To efekt niezwykłych procesów, które zachodzą każdego dnia i dzięki którym drzewa od milionów lat chłodzą naszą planetę.
autor: Katarzyna Dudek/Łowczy Okręgowy Zarządu Okręgowego Polskiego Związku Łowieckiego w Ciechanowie
Obserwuj nas na Google News