RAK
    Na sygnale Radom: międzynarodowa szajka złodziei aut na ławie oskarżonych. Przed sądem stanie aż 19 osób

    Na sygnale Radom: międzynarodowa szajka złodziei aut na ławie oskarżonych. Przed sądem stanie aż 19 osób

    328 odsłon
    Na sygnale Radom: międzynarodowa szajka złodziei aut na ławie oskarżonych. Przed sądem stanie aż 19 osób

    Do Sądu Okręgowego w Radomiu trafił akt oskarżenia przeciwko 19 osobom w sprawie międzynarodowego procederu kradzieży i legalizowania samochodów. Według śledczych auta kradzione m.in. we Francji i Belgii trafiały potem do obrotu w Polsce.

    Autor: policja/ Materiały prasowe Międzynarodowa szajka złodziei aut na ławie oskarżonych

    Do Sądu Okręgowego w Radomiu trafił akt oskarżenia przeciwko 19 osobom w sprawie międzynarodowego procederu związanego z kradzieżami samochodów i legalizowaniem ich pochodzenia. To najważniejszy lokalny punkt tej sprawy, bo właśnie przed radomskim sądem ma się toczyć dalsze postępowanie.

    Jak podaje cbsp.policja.pl , akt oskarżenia został skierowany 26 czerwca 2026 roku przez Podkarpacki Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Rzeszowie. Czynności w śledztwie prowadzili funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji .

    Polecany artykuł:

    Akt oskarżenia trafił do sądu w Radomiu

    Na tym etapie mowa o zakończeniu śledztwa i skierowaniu sprawy do sądu, a nie o prawomocnym rozstrzygnięciu. O winie oskarżonych będzie decydował sąd.

    Źródło nie podaje, dlaczego właściwy do rozpoznania sprawy jest właśnie sąd w Radomiu. Nie ma też informacji o terminie pierwszych czynności sądu ani o dacie ewentualnego rozpoczęcia procesu.

    Polecany artykuł:

    Jak według śledczych działała grupa

    Z ustaleń śledczych wynika, że grupa miała działać co najmniej od listopada 2022 roku do kwietnia 2024 roku . Według prokuratury i CBŚP jej członkowie mieli zajmować się kradzieżami samochodów osobowych na terenie Francji i Belgii .

    Następnie w pojazdach miały być przerabiane znaki identyfikacyjne, w tym numery VIN , a także podejmowane działania służące zalegalizowaniu ich pochodzenia. W większości przypadków dokumenty umożliwiające dalszy obrót autami miały być uzyskiwane na terenie Republiki Czeskiej .

    Tak przygotowane samochody trafiały potem do Polski , gdzie - według śledczych - były oferowane jako pojazdy pochodzące z legalnego źródła. To właśnie ten etap sprawia, że sprawa może być istotna także dla osób zainteresowanych rynkiem aut używanych.

    Polecany artykuł:

    Jakie samochody obejmuje sprawa

    Z komunikatu wynika, że przedmiotem procederu były głównie samochody marki Peugeot : modele 2008 , 3008 i 5008 , wyprodukowane w latach 2019-2022 . Jednostkową wartość rynkową tych pojazdów oszacowano na około 80 tys. do 250 tys. zł .

    Śledczy podają też, że auta, w których pozostawiono oryginalne numery identyfikacyjne, miały być demontowane, a części przeznaczane do dalszej sprzedaży. To jeden z elementów zarzucanego mechanizmu działania opisanego w akcie oskarżenia.

    52 odzyskane pojazdy i współpraca międzynarodowa

    W toku postępowania przygotowawczego odzyskano łącznie 52 pojazdy o wartości przekraczającej 6,8 mln zł . To jedna z najważniejszych liczb pokazujących skalę tej sprawy.

    W śledztwie istotną rolę odegrała współpraca międzynarodowa. Polska i Czechy zawarły umowę o powołaniu wspólnego zespołu śledczego JIT , co - jak wynika z informacji opublikowanych przez cbsp.policja.pl - umożliwiło sprawną wymianę informacji i materiałów dowodowych.

    Artykuł napisany przy wykorzystaniu AI

    Czytaj cały artykuł u źródła — ESKA Radom

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era