
Mieszkaniec Garwolina od lat toczy walkę z Powiatowym Inspektoratem Nadzoru Budowlanego. Naczelny Sąd Administracyjny wskazał na błędy urzędników, sprawa utknęła w martwym punkcie, a nad mieszkańcem zawisło widmo wysokiej kary finansowej W styczniu 2018 roku Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego (dalej: Powiatowy Inspektor) w Garwolinie wydał decyzję nakazującą mieszkańcowi rozbiórkę fragmentu tarasu i zadaszenia nad schodami. Mężczyzna był przekonany, że to nieporozumienie. - Moim zdaniem było to nieistotne odstępstwo i postępowanie powinno być umorzone, natomiast ich zdaniem nie było nieistotne odstępstwo. Nakazali rozbiórkę tarasu, który był źle zaprojektowany, i tymczasowego zadaszenia - wyjaśnia nasz rozmówca.
Kłopoty zaczęły się w momencie doręczania decyzji. Jak twierdzi mieszkaniec, koperta została błędnie zaadresowana ręcznie, a poczta nie dokonała drugiej awizacji. - Powiatowy Inspektor uznał przesyłkę za doręczoną, ale ja tej decyzji nie odebrałem. Nie otrzymałem jej za pośrednictwem poczty z winy urzędniczki. Po pierwsze źle zaadresowała kopertę. Poczta nie miała, jak jej doręczyć, bo nie było wskazane, o które konkretnie mieszkanie chodzi. Nie było też drugiej awizacji: poczta p
Czytaj cały artykuł u źródła — eGarwolin.pl (gazeta Twój Głos)