RAK
    Fałszywe pieczęcie policji i presja czasu. Ostrołęczanka przelała oszustom 55 tysięcy złotych!

    Fałszywe pieczęcie policji i presja czasu. Ostrołęczanka przelała oszustom 55 tysięcy złotych!

    3020 odsłon
    Fałszywe pieczęcie policji i presja czasu. Ostrołęczanka przelała oszustom 55 tysięcy złotych!

    Przestępcy przekonali kobietę, że padła ofiarą cyberataku i musi zabezpieczyć swoje pieniądze. Chcąc uwiarygodnić swoją legendę, oszuści przesłali na adres e-mail pokrzywdzonej sfałszowane dokumenty opatrzone rzekomymi pieczęciami policji. Kobieta omal nie straciła 55 tysięcy złotych! Na szczęście dzięki szybkiej reakcji banku przelew został zablokowany.

    • W miniony piatek 3 lipca do Komendy Miejskiej Policji w Ostrołęce zgłosiła się mieszkanka Ostrołęki, która zawiadomiła o próbie oszustwa. Kobieta odebrała telefon od osoby podającej się za pracownika banku. W trakcie rozmowy została poinformowana, że jej konto bankowe jest zagrożone w wyniku rzekomego cyberataku. Po chwili rozmowa została przełączona do kolejnego mężczyzny, który przedstawił się jako policjant. Fałszywy funkcjonariusz przekonywał kobietę, że bierze ona udział w policyjnej akcji wymierzonej przeciwko cyberprzestępcom i musi jak najszybciej zabezpieczyć swoje oszczędności. Aby uwiarygodnić swoją legendę, oszuści przesłali na adres e-mail pokrzywdzonej sfałszowane dokumenty opatrzone rzekomymi pieczęciami policji - mówi nadkom. Tomasz Żerański, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Ostrołęce.

    Dalsza relacja z tego zdarzenia jest jeszcze bardziej wstrząsająca:

    • Niestety kobieta, działając pod presją czasu, przekazała oszustom dane dostępowe do swojej bankowości mobilnej i wykonała przelew na wskazane konto. Na szczęście najprawdopodobniej bank w porę zablokował transakcję na kwotę ponad 55 tysięcy złotych, dzięki czemu mieszkanka Ostrołęki nie straciła oszczędności całego życia - dodaje rzecznik policji. Policja apeluje!

    Przypominamy, że prawdziwi policjanci nigdy nie informują telefonicznie, ani mailowo o prowadzonych działaniach i nigdy nie żądają przekazania pieniędzy, wykonania przelewu, czy podania danych do bankowości elektronicznej.

    Również pracownicy banków nie proszą klientów o podawanie loginów, haseł, numerów kart płatniczych, ani kodów autoryzacyjnych.

    Pamiętajmy, że przez telefon każdy może podszyć się pod policjanta, pracownika banku, prokuratora, czy urzędnika.

    Gdy usłyszymy, że nasze pieniądze są zagrożone i musimy natychmiast wykonać przelew lub przekazać dane do konta, zachowajmy spokój. Najlepszym rozwiązaniem jest zakończenie rozmowy i samodzielny kontakt z bankiem poprzez oficjalną infolinię lub osobista wizyta w placówce.

    • Apelujemy o zachowanie szczególnej ostrożności i stosowanie zasady ograniczonego zaufania. Nie podejmujmy pochopnych decyzji pod wpływem emocji i presji czasu. Rozmawiajmy również z członkami swoich rodzin, zwłaszcza z seniorami, o metodach działania oszustów. Tylko świadomość zagrożeń i ostrożność mogą uchronić nas przed utratą oszczędności - pisze oficer prasowy KMP w Ostrołęce.

    Czytaj cały artykuł u źródła — MakówMaz24.pl

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era