Od 25 do 28 czerwca w Kazimierzu Dolnym trwał jubileuszowy Ogólnopolski Festiwal Kapel i Śpiewaków Ludowych. Impreza odbyła się już po raz 60. Festiwal jest powszechnie uznawany za najważniejsze i najbardziej prestiżowe wydarzenie dla śpiewaków i kapel ludowych w Polsce. Jak zwykle nie mogło na nim zabraknąć silnej reprezentacji naszego regionu.
Obszerną relację z tegorocznej edycji festiwalu zdał w mediach społecznościowych Witold Kuczyński z Czarni - wielokrotny laureat festiwalu i, od lat, współprowadzący imprezę.
- Dla Kurpiowszczyzny był to czas niezwykle udany - pełen pięknych występów, wzruszeń, spotkań i sukcesów, będących efektem wielu lat pracy nad zachowaniem i przekazywaniem naszego muzycznego oraz śpiewaczego dziedzictwa. Nasz region reprezentowały delegacje z trzech województw: mazowieckiego, podlaskiego i warmińsko-mazurskiego. Łącznie do Kazimierza przyjechało 43 reprezentantów, w tym cztery pary w kategorii Mistrz i Uczeń (po dwie w śpiewie i grze na instrumentach), dwie kapele z Kurpi Zielonych, jedna z Kurpi Białych, trzy grupy śpiewacze (w tym zaprzyjaźnione "Klęcinianki" z województwa pomorskiego), dwóch solistów instrumentalistów oraz czworo solistów śpiewaków - skrupulatnie wylicza Witold Kuczyński.
Podając osiągnięcia reprezentantów regionu w tegorocznej edycji festiwalu
Baszta (główna nagroda) - Elżbieta Kasznia z Rozóg
I miejsce oraz Nagroda Specjalna im. prof. Jerzego Bartmińskiego - Katarzyna Kobylińska z Nowogrodu (solistka śpiewaczka)
II miejsce - Wiktoria Drężewska z Zawad
II miejsce - Kapela Jana Kani reprezentująca gminę Rozogi
III miejsce - Kapela Ryszarda Maniurskiego reprezentująca gminę Turośl
Wyróżnienie - Grupa Śpiewacza Kobiet ze Zbójnej
III miejsce - harmonista Sławomir Drężek ze Szczytna
Wyróżnienie - skrzypek Paweł Dąbkowski z Myszyńca
II stopień w kategorii Mistrz i Uczeń - Ryszard Maniurski i wnuczka Maja z Turośli (gra na harmoniach pedałowych)
III stopień - Karol Samsel z Czarni i Wojciech Parzych z Dębów
III stopień w kategorii Mistrz i Uczeń śpiewacy - Elżbieta Kasznia i Amelia Łańcucka ze Szczytna oraz Magdalena Golon i córka Lidia z Rozóg
- Jestem ogromnie dumny, że Kurpiowszczyzna powiększyła swój dorobek do dziesięciu Baszt - najwyższych festiwalowych trofeów zdobytych w ciągu sześćdziesięciu lat historii tego najważniejszego wydarzenia dla polskiej kultury ludowej. To dowód na to, że nasza tradycja jest żywa, autentyczna i od pokoleń znajduje uznanie najwybitniejszych znawców folkloru - komentuje Witold Kuczyński. - Szczególnie cieszy mnie również fakt, że po raz pierwszy w historii na Kurpiowszczyznę trafiła Nagroda im. prof. Jerzego Bartmińskiego, przyznawana za wybitne osiągnięcia w dziedzinie tradycyjnego śpiewu ludowego. Jest to wyróżnienie wyjątkowe, ponieważ honoruje nie tylko piękno wykonania, ale także wartość artystyczną, historyczną i kulturową prezentowanego repertuaru. Nagroda nosi imię wybitnego etnolingwisty, wieloletniego jurora festiwalu, który przez 36 lat z ogromną wrażliwością oceniał tradycyjny śpiew ludowy. Tym bardziej cieszy, że właśnie przedstawicielka Kurpiowszczyzny została pierwszą laureatką tej nagrody z naszego regionu.
Witold Kuczyński podzielił się także osobistą refleksją:
- Dziękuję Panu Bogu za zdrowie, siły, czas i ludzi, których stawia na mojej drodze. Dziękuję wszystkim, z którymi przez te wszystkie lata mogłem spotykać się na kazimierskiej scenie, za kulisami i na widowni. Każde takie spotkanie pozostawia piękne wspomnienia i motywuje do dalszej pracy. Od wielu lat, dzięki zdobytemu doświadczeniu oraz uznaniu jurorów i znawców kultury ludowej - czego potwierdzeniem są zdobyte przeze mnie Baszty z grupą w 2019 roku oraz indywidualnie w 2023 roku - staram się dzielić swoją wiedzą z innymi. Zawsze służę pomocą każdemu, kto chciałby skorzystać z moich sugestii dotyczących tradycyjnych manier wykonawczych charakterystycznych dla Kurpiowszczyzny. Uważam, że jest to nasz wspólny obowiązek wobec przodków i przyszłych pokoleń. Bo wszyscy gramy do jednej bramki. Powinno nam zależeć na tym, aby Kurpie były rozpoznawalne nie tylko dzięki pięknym strojom, ale przede wszystkim dzięki autentycznemu śpiewowi, muzyce i wiernemu przekazywaniu tradycji. Tylko wtedy pozostawimy po sobie coś naprawdę trwałego. Gratuluję wszystkim laureatom, dziękuję wszystkim uczestnikom i organizatorom, a tym, którym w tym roku szczęście nie dopisało, życzę wytrwałości i wiary we własne możliwości. Kazimierz uczy, że sukces przychodzi do tych, którzy cierpliwie pracują, pozostając wierni tradycji. Do zobaczenia na 61. Ogólnopolskim Festiwalu Kapel i Śpiewaków Ludowych w Kazimierzu Dolnym.
Poniżej pełen wpis na facebookowym profilu Witolda Kuczyńskiego.
Czytaj cały artykuł u źródła — MakówMaz24.pl