
Muzyka, taniec i świetna atmosfera pod gołym niebem. W sobotni wieczór Rynek w Zakroczymiu zamienił się w plenerowy parkiet taneczny. Pierwsza miejska potańcówka okazała się dużym sukcesem, przyciągając mieszkańców w różnym wieku, którzy wspólnie bawili się do późnych godzin wieczornych.
Kolorowe oświetlenie, muzyka i wyjątkowy klimat zabytkowego rynku sprawiły, że wydarzenie cieszyło się dużym zainteresowaniem. Można było zobaczyć zarówno seniorów, jak i młodszych mieszkańców oraz całe rodziny. Nie zabrakło wspólnych tańców, rozmów i integracji, która była głównym celem wydarzenia.
Organizatorzy podkreślają, że pierwsza edycja potańcówki spełniła ich oczekiwania, a frekwencja pokazała, że mieszkańcy potrzebują takich inicjatyw.
– Bardzo się cieszę, że pierwsza potańcówka na Rynku spotkała się z tak dużym zainteresowaniem mieszkańców. Chcieliśmy stworzyć wydarzenie otwarte, integrujące i międzypokoleniowe — i sądząc po frekwencji oraz reakcjach uczestników, ten pomysł bardzo się spodobał. Już podczas potańcówki mieszkańcy pytali o kolejne terminy, co jest dla nas najlepszą motywacją do dalszego działania. Dziękuję wszystkim za obecność, świetną atmosferę i wspólną zabawę i już dzisiaj zapraszam na kolejną potańcówkę 25 lipca na godzinę 19.00 – mówi Katarzyna Kiliś , Dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury w Zakroczymiu.
Wieczorna zabawa pokazała, że wspólne wydarzenia w centrum miasta mają ogromny potencjał i mogą stać się stałym elementem letniego kalendarza kulturalnego Zakroczymia.
Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, kolejna potańcówka odbędzie się 25 lipca o godz. 19:00 na Rynku w Zakroczymiu. Organizatorzy już dziś zapraszają wszystkich mieszkańców do wspólnej zabawy.
– Pierwsza potańcówka na zakroczymskim Rynku pokazała, że mieszkańcy bardzo potrzebują takich otwartych, integrujących wydarzeń. Pomysł wyszedł od pani dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury Katarzyny Kiliś i muszę powiedzieć, że od razu bardzo dobrze się przyjął. Frekwencja była naprawdę duża, a reakcje mieszkańców niezwykle pozytywne — już w trakcie wydarzenia pojawiały się pytania, kiedy odbędą się kolejne potańcówki. Bardzo mnie to cieszy, bo jednym z naszych celów jest to, aby Rynek w Zakroczymiu nie był tylko przestrzenią reprezentacyjną, ale miejscem spotkań, rozmów, wspólnego spędzania czasu i budowania lokalnej wspólnoty. Wczoraj było widać, że Rynek żyje — i właśnie o to nam chodziło. Chcemy rozwijać takie inicjatywy, bo samorząd to nie tylko inwestycje w drogi, budynki czy infrastrukturę. To również tworzenie przestrzeni, w której mieszkańcy dobrze się czują i chcą być razem. Pierwsza potańcówka była bardzo udanym początkiem i myślę, że na pewno będziemy ten pomysł kontynuować – dodaje Artur Ciecierski burmistrz Zakroczymia.