Nie każda inwestycja musi czekać na przecięcie wstęgi, żeby zacząć "żyć". Łosickie Bulwary pokazały to bardzo szybko. Zanim dorośli ustawili się do oficjalnych przemówień i zdjęć, dzieci zdążyły już przeprowadzić terenowe badania: gdzie najlepiej się biega, gdzie zjeżdża, gdzie odpoczywa i gdzie błoto ma najlepszą konsystencję. We wtorek, 30 czerwca, oficjalnie otwarto Łosickie Bulwary nad Toczną. Nowa przestrzeń od rana przyciągała mieszkańców. Najwięcej radości miały oczywiście dzieci. Testowały tyrolkę, pumptrack, boiska, plac zabaw, kładki, ławki i leżaki. Były też dziecięce „odwierty” w ziemi i taplanie się w błocie - czyli testowanie inwestycji, którego nie przewiduje żadna dokumentacja, ale który bardzo szybko pokazuje, czy miejsce faktycznie jest odpowiednio przygotowane.
Mieszkańcy, z którymi rozmawialiśmy, nie kryli zadowolenia. Powtarzali, że powstało miejsce ładne, nowoczesne i bardzo potrzebne. Dorośli podkreślali, że wreszcie jest gdzie przyjść z dziećmi, pospacerować, usiąść na chwilę albo aktywnie spędzić czas. Dzieci z kolei nie potrzebowały wielu słów. Biegały, śmiały się, wracały po kilka razy do tych samych atrakcji i najlepiej pokazywały, że bulwary szybko stały się ich miejscem.