RAK
    Miłość kontra prawo. Żona chciała wziąć na siebie winę za pijanego kierowcęCIEKAWE

    Miłość kontra prawo. Żona chciała wziąć na siebie winę za pijanego kierowcęCIEKAWE

    2699 odsłon
    Miłość kontra prawo. Żona chciała wziąć na siebie winę za pijanego kierowcęCIEKAWE

    Dodaj komentarz

    Interwencja podjęta przez płońskich policjantów po zgłoszeniu świadka doprowadziła do zatrzymania kierowcy, który nie tylko prowadził samochód pod wpływem alkoholu, ale również złamał obowiązujący go dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów. Podczas kontroli 51-latek próbował uniknąć odpowiedzialności, twierdząc, że za kierownicą siedziała jego żona. Ostatecznie kobieta przyznała, że chciała wziąć winę na siebie, by uchronić męża przed konsekwencjami. Mężczyźnie grozi nawet 5 lat więzienia.

    Świadek zgłosił podejrzaną jazdę

    W sobotę, 20 czerwca, po godz. 15.30 dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Płońsku otrzymał zgłoszenie dotyczące kierującego samochodem marki Citroen, który mógł znajdować się pod wpływem alkoholu.

    Policjanci sprawdzali drogę prowadzącą z Jońca w kierunku Sochocina. - W miejscowości Królewo zauważyli opisany w zgłoszeniu pojazd. Sposób jazdy kierowcy wzbudzał poważne zastrzeżenia. Mężczyzna miał wyraźne problemy z utrzymaniem prostego toru jazdy , dlatego funkcjonariusze zatrzymali samochód do kontroli - opisuje nadkom. Kinga Drężek-Zmysłowska z KPP w Płońsku.

    Pijany, z dożywotnim zakazem i za kierownicą

    Za kierownicą siedział 51-letni mieszkaniec gminy Raciąż . - Już podczas pierwszej rozmowy policjanci zauważyli, że jego zachowanie wskazuje na stan nietrzeźwości. Mężczyzna miał bełkotliwą mowę, trudności z utrzymaniem równowagi, był pobudzony i czuć było od niego alkohol. Badanie alkomatem wykazało ponad 1,1 promila alkoholu w organizmie - podaje rzecznik prasowa miejscowej policji.

    Mimo tego 51-latek próbował przekonać funkcjonariuszy, że nie prowadził samochodu. - Twierdził, że za kierownicą siedziała jego 43-letnia żona, która podróżowała na miejscu pasażera. Kobieta początkowo potwierdziła tę wersję wydarzeń. Policjanci sprawdzili również jej stan trzeźwości. Okazało się, że miała ponad 0,6 promila alkoholu w organizmie. Gdy funkcjonariusze poinformowali 43-latkę o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań, kobieta zmieniła swoje oświadczenie. Przyznała, że samochodem kierował jej mąż, a ona chciała wziąć winę na siebie, ponieważ bardzo go kocha - przekazuje dalej policjantka.

    Dalsze sprawdzenia wykazały, że 51-latek nie powinien w ogóle siadać za kierownicą. - W policyjnych systemach figurował bowiem dożywotni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych, orzeczony przez Sąd Rejonowy w Płońsku . Mężczyzna został zatrzymany i trafił do policyjnej celi. Jego samochód zabezpieczono na policyjnym parkingu. Po wytrzeźwieniu usłyszał zarzut kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości w okresie obowiązywania sądowego zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych, orzeczonego w związku z wcześniejszym skazaniem za przestępstwo - kończy nadkom. Drężek-Zmysłowska.

    Za popełnione przestępstwo grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności oraz obowiązek zapłaty wysokiego świadczenia pieniężnego na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.

    Co sądzisz na ten temat?

    Czytaj cały artykuł u źródła — Plonsk wSieci (plonskwsieci.pl)

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era