
Po ośmiu latach zamknęli drzwi
Bar Warmut przy ulicy Marszałkowskiej 45/49 w Warszawie poinformował o zakończeniu działalności za pośrednictwem mediów społecznościowych. W opublikowanym komunikacie właściciele przekazali, że po ośmiu latach lokal zakończył swoją historię .
– Po ośmiu niezwykłych latach zamykamy drzwi Warmutu. Ale zanim zgasną światła neonów, chcemy pożegnać się tak, jak potrafimy najlepiej – razem, głośno i z kieliszkiem w dłoni! – napisali. Ostatni dzień działalności lokalu przypadł na sobotę 18 lipca 2026.
– Jeśli Warmut był choć małym fragmentem Waszej historii, przyjdźcie dopisać z nami jej ostatni rozdział! Do zobaczenia przy barze! OSTATNI RAZ ❤️ – napisali. Zamknięcie Warmutu oznacza koniec miejsca, które przez osiem lat było jednym z rozpoznawalnych punktów na gastronomicznej mapie Warszawy.
Instagramowa knajpa zamknęła swoje progi. Tak wyglądało to miejsce:
Masz dość aplikacji randkowych? Tu poznajesz ludzi twarzą w twarz i tańczysz za darmo
Zapomnij o niezręcznych wiadomościach, przeglądaniu profili i zastanawianiu się, kto odpisze. Tutaj pierwszym gestem jest wyciągnięta dłoń. Nie trzeba mieć partnera, doświadczenia ani nawet odwagi do ...
PRL na nowo, czyli konserwy i wermut
W Warmucie serwowano nietypowe przekąski inspirowane jedzeniem z puszki , ale przygotowane w nowoczesny i kreatywny sposób. W menu znalazły się m.in. krokiety z konserwową mielonką, szprotki z sałatką pomidorowo-ogórkową, oliwki, hummus, marynowane i pieczone warzywa oraz kontrowersyjny kawior z białą czekoladą. Na słodko wyróżniały się canelé z sosem wermutowym.
Najważniejszą częścią lokalu był jednak wermut – podawany jako szprycer z lodem i dodatkami oraz jako baza autorskich koktajli i klasycznych drinków, takich jak Martini czy Manhattan. Warmut łączył nostalgię za czasami PRL-u z nowoczesnym podejściem do gastronomii , tworząc miejsce pełne nietypowych smaków i zaskoczeń.
To miejsce zrobi furorę na Instagramie. Wygląda jak wakacje i jest za darmo
Nie trzeba wyjeżdżać z Warszawy, żeby zrobić zdjęcia wyglądające jak z wakacyjnego wyjazdu. Wystarczy wsiąść do kajaka, odbić od brzegu i po kilku minutach zapomnieć, że wokół jest wielkie miasto. Zie...