Czarne punkty wodne stoją w miejscach szczególnie niebezpiecznych. Ostrzegają i studzą zapał – zauważają WOPR-owcy. Dzięki współpracy samorządu województwa mazowieckiego z policją wiemy, które miejsca w Warszawie i podwarszawskich powiatach omijać. Za każdym z tych punktów stoi ludzka tragedia. To miejsca, gdzie w przeszłości doszło do utonięcia lub innego tragicznego wypadku. Według danych policji w ubiegłym roku na terenie województwa mazowieckiego utonęło 30 osób. Ponad jedna trzecia tych tragedii wydarzyła się podczas wakacji. Ofiarami najczęściej są dorośli mężczyźni, a do zdarzeń dochodzi przede wszystkim w rzekach oraz innych niestrzeżonych akwenach. Za tragedią stoją często te same przyczyny. Nadmierna pewność siebie, przecenianie własnych umiejętności i lekceważenie zagrożenia.
– Początek wakacji to moment, w którym szczególnie przypominamy o bezpieczeństwie nad wodą. Wspólnie z mazowiecką policją sprawdzamy miejsca najczęściej wybierane przez mieszkańców oraz oznaczamy te, które mogą stwarzać zagrożenie. Program czarnych punktów wodnych prowadzimy od lat i widzimy, że takie działania mają sens. Coraz większa świadomość zagrożeń, edukacja oraz obecność służb przynoszą efekty. Dlatego konsekwentnie inwest