Groźnie wyglądające zdarzenie na trasie ekspresowej S7 zakończyło się bez osób poszkodowanych. Kierowca samochodu osobowego stracił panowanie nad pojazdem i zjechał na pobocze, jednak mimo niebezpiecznej sytuacji nikomu nic się nie stało. Nie było również konieczności przewożenia kogokolwiek do szpitala. Do zdarzenia doszło w niedzielę, 21 czerwca 2026 r., około godziny 1.15 w nocy na trasie ekspresowej S7 w miejscowości Czosnów. W czasie, gdy ruch na drodze był znacznie mniejszy niż w ciągu dnia, kierowca samochodu osobowego z nieustalonych dotąd przyczyn utracił kontrolę nad pojazdem. Auto zjechało z jezdni na pobocze, powodując konieczność interwencji służb ratunkowych.
Alarm w środku nocy
Informacja o zdarzeniu szybko dotarła do służb. Na miejsce skierowano strażaków z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Nowym Dworze Mazowieckim oraz patrol policji. Funkcjonariusze zabezpieczyli miejsce zdarzenia i rozpoczęli działania mające zapewnić bezpieczeństwo innym uczestnikom ruchu. Choć sytuacja początkowo mogła wyglądać bardzo poważnie, po przybyciu służb okazało się, że kierowca nie odniósł obrażeń. Nie było potrzeby udzielania specjalistycznej pomocy medycznej ani organizowania transportu do szpitala.
Na tym etapie nie wiado