Codziennie będą służyć rekreacji, sportowi i kulturze, ale w razie godziny W zamienią się w bezpieczne schronienia. Gmina Sochaczew stawia na nowoczesną obronę cywilną i właśnie podpisała umowy na zaprojektowanie sześciu wyjątkowych obiektów.
W temacie ochrony ludności rzadko kiedy myśli się nieszablonowo, ale podwarszawskie gminy coraz częściej udowadniają, że bezpieczeństwo można połączyć z pożytkiem dla lokalnej społeczności. Świetnym tego przykładem jest Gmina Sochaczew, która 16 lipca wykonała krok w stronę rozbudowy lokalnej obrony cywilnej. Władze podpisały umowy na stworzenie dokumentacji projektowej dla sześciu nowoczesnych miejsc ukrycia.
Pod ziemią: od kultury po strzelnicę
Większość z planowanych obiektów ukryje się przed ludzkim wzrokiem. Cztery podziemne schrony powstaną w strategicznych punktach gminy, a za ich projekty odpowiadać będzie firma Pelter. Co ciekawe, nad ziemią obiekty te będą miały skrajnie różne funkcje: Altanka i Kuznocin - zyskają nowoczesne pracownie kulturalno-społeczne, Bielice - wzbogacą się o profesjonalną strzelnicę, Feliksów - otrzyma nowy obiekt o przeznaczeniu sportowym.
Nowoczesność na powierzchni: Mokas i Karwowo
Nie wszystkie schronienia wymagają jednak kopania głęboko w ziemi. Gmina podpisała również dwie umowy z firmą Modern Constructions System Group Sp. z o.o. na projekty tzw. naziemnych miejsc ukrycia. One również powstaną w formule podwójnego wykorzystania (dual use).
Bezpieczne konstrukcje zostaną wkomponowane w infrastrukturę, która posłuży lokalnej społeczności w celach sportowych i integracyjnych. Nowoczesne obiekty powstaną w: Mokasie (jako hala sportowa), Karwowie (jako świetlica wiejska).
Mądre wydawanie pieniędzy na trudne czasy
Projektowanie obiektów o podwójnym przeznaczeniu to obecnie najrozsądniejszy trend w logistyce obronnej. Zamiast budować klasyczne, betonowe bunkry, które przez dekady generują jedynie koszty utrzymania, Gmina Sochaczew inwestuje w budynki „żyjące”.
Obserwuj nas na Google News