
Ruszyła zbiórka na pomoc dla Darka, strażaka ochotnika z OSP Rzekuń, którego rodzinę dotknęła ogromna tragedia. W niedzielę 28 czerwca pożar strawił jego dom. Miejsce, które przez lata było bezpieczną przystanią dla rodziny, zamieniło się w zgliszcza.
O pożarze pisaliśmy w artykule:
Podczas gdy w jego domu wybuchł pożar, Darek zabezpieczał festyn, który odbywa się w Rzekuniu. Kiedy zawyła syrena, ruszył na pomoc. Nie wiedział, że jedzie do swojego domu...
Zbiórkę na rzecz poszkodowanej rodziny założył radny Ostrołęki Bartosz Śnieciński. Jak podkreślono w opisie akcji, Darek i jego żona Gosia to ludzie o wielkich sercach, dobrzy sąsiedzi i osoby, na które zawsze można było liczyć.
Po pożarze rodzina mierzy się z ogromnymi stratami. Potrzebna jest pomoc w odbudowie domu oraz powrocie do normalnego życia. Każda wpłata, nawet najmniejsza, a także każde udostępnienie zbiórki może pomóc.
Poniżej opis zbiórki ze strony Pomagam.pl:
Darek, strażak ochotnik z OSP Rzekuń, bezinteresownie niósł pomoc wszystkim, którzy jej potrzebowali. Ratował ludzi, ich domy i dobytek. Zawsze był tam, gdzie liczyła się każda sekunda, nie oczekując niczego w zamian.
28 czerwca 2026 roku los okrutnie doświadczył jego rodzinę. Pożar strawił ich dom - miejsce pełne wspomnień, bezpieczeństwa i dorobku całego życia. Tym razem to Darek musiał walczyć z ogniem, który zabierał wszystko, na co przez lata ciężko pracował.
Jego żona, Gosia, to osoba o wielkim sercu - empatyczna, życzliwa i zawsze gotowa pomagać innym. Razem są nie tylko wspaniałym małżeństwem, ale także niezwykle dobrymi i pomocnymi sąsiadami. Zawsze można było na nich liczyć - w trudnych chwilach, przy codziennych problemach czy wtedy, gdy ktoś po prostu potrzebował wsparcia.
Dziś to właśnie oni znaleźli się w sytuacji, w której sami potrzebują pomocy. Po pożarze zostały zgliszcza, ogromne straty i niepewność o przyszłość.
Każda wpłata, nawet najmniejsza, oraz każde udostępnienie tej zbiórki daje nadzieję na odbudowę domu i powrót do normalnego życia.
Darek bez wahania ruszał na ratunek innym. Dziś to my możemy stanąć przy nim i jego rodzinie. Pokażmy, że dobro wraca i że ci, którzy na co dzień pomagają innym, nie zostaną sami w obliczu tragedii.
Dziękujemy za każdą wpłatę, każde udostępnienie i każde okazane serce. Razem możemy pomóc Darkowi, Gosi i ich rodzinie odbudować to, co zabrał ogień.