
Dziś firma Domost - wykonawca budowy obwodnicy z nowym mostem przez Narew - zaprosiła na pokaz nasuwania konstrukcji nowego mostu przez Narew na jego filary. W tej swoistej inspekcji największej inwestycji w samorządowej historii Ostrołęki wzięli udział samorządowcy, zaproszeni przedstawiciele firm i instytucji z branży, lokalne media. Cała konstrukcja mostu została nasunięta o kilkanaście metrów.
Prędkość tego zbliżania się była oczywiście niezauważalna - kilka centymetrów na minutę - ale sam proces robił wrażenie. Tym bardziej, że "z dołu" widać go było wyraźnie - hydrauliczne siłowniki powoli, powoli posuwały całą konstrukcję mostu w kierunku ulicy Łęczysk, przez rzekę. Wprawdzie do przyczółka na lewym brzegu rzeki, już za ulicą Łęczysk, jeszcze trochę zostało, ale nasuwanie konstrukcji jest już w ostatniej fazie. Dalej most będzie budowany już inną technologią.
I choć dziś nasuwanie mostu odbywało się powoli, to w rozmowach przewijały się najczęściej takie określenia jak szybko, błyskawicznie czy ekspresowo. Oczywiście w odniesieniu do tempa realizacji inwestycji.
Pod wrażeniem byli wszyscy, na czele z prezydentem miasta Pawłem Niewiadomskim, z którym rozmawialiśmy spacerując po - przesuwającym się niezauważalnie - moście.
To pana pierwsze przejście nowym mostem przez Narew? - zagadnęliśmy.
Drugie - zdradził prezydent Paweł Niewiadomski. - Ale także za drugim razem sama konstrukcja mostu i cała budowa robi na mnie ogromne wrażenie. Prace idą sprawnie, wykonawca staje na wysokości zadania. Chcemy tę inwestycję oddać do użytku jak najszybciej, na pewno przed terminem.
Przypomnijmy, że ten to dwa lata od podpisania umowy - a to stało się w lipcu 2025 roku. Tymczasem na ostatniej sesji prezydent Paweł Niewiadomski mówił o możliwym oddaniu inwestycji do użytku jeszcze w tym roku. Dziś zdanie podtrzymał...
Jest realna szansa, że to będzie listopad tego roku - powiedział nam prezydent Paweł Niewiadomski. Tymczasem Łukasz Siwek - prezes spółki Domost - lidera konsorcjum budującego most - jest nieco ostrożniejszy. Może dlatego, że rozmowę z nim zaczęliśmy, pół żartem, od... wyrzutu.
Kiedy rok temu podpisywał pan umowę na wykonanie tej inwestycji, mówił pan, że dwa lata to bardzo ambitny termin. Oszukał pan wszystkich - zagadnęliśmy prezesa spółki Domost.
Ten zareagował śmiechem.
Deklarując jednocześnie, że nie trzeba będzie czekać na zakończenie całej inwestycji. W pierwszej kolejności - już na pewno w tym roku - do użytku może zostać oddany odcinek od Goworowskiej do Nowopomianu.
Dodajmy, że jeszcze przed oddaniem do użytku obwodnicy z nowym mostem, miasto zacznie kolejną dużą inwestycję drogową - remont ulicy Sienkiewicza. Ulicy, która po oddaniu do użytku nowego mostu zyska zdecydowanie na znaczeniu. To Sienkiewicza będzie pierwszą - z perspektywy nowego mostu - ulicą, którą będzie można dostać się do centrum miasta.