Głośne wydechy, łamanie przepisów i pokazowa jazda? Tym razem skończyło się boleśnie! Legionowscy policjanci nie mieli litości dla dwóch kierowców, którzy zamienili drogi w scenę motoryzacyjnego popisu. Efekt? Wysokie mandaty i natychmiastowa utrata dowodów rejestracyjnych! Pierwszy wpadł motocyklista na Yamasze. W środę, 17 czerwca, funkcjonariusze zauważyli, jak lekceważy znaki drogowe. Gdy zatrzymali go do kontroli, postanowili sprawdzić coś jeszcze – poziom hałasu jego maszyny. Wynik był druzgocący. Policyjny sonometr nie pozostawił złudzeń: motocykl ryczał znacznie głośniej, niż pozwalają przepisy.
Zaledwie dzień później mundurowi namierzyli kierowcę audi, który pędził zdecydowanie za szybko. To jednak nie był koniec jego problemów. Podczas kontroli okazało się, że jego auto również generuje hałas przekraczający dopuszczalne normy. Pomiar dźwięku był bezlitosny.
Obaj kierowcy szybko przekonali się, że motoryzacyjne „popisy” mogą słono kosztować. Policjanci wystawili wysokie mandaty, a dowody rejestracyjne obu pojazdów zostały zatrzymane.
Funkcjonariusze zapowiadają, że to dopiero początek walki z drogowymi „hałasownikami”. Nielegalnie przerobione układy wydechowe i pojazdy zakłócające spokój mi