RAK
    Warszawa inwestuje w bezpieczeństwo. Miasto wyda milion złotych na system antydronowy

    Warszawa inwestuje w bezpieczeństwo. Miasto wyda milion złotych na system antydronowy

    1624 odsłon
    Warszawa inwestuje w bezpieczeństwo. Miasto wyda milion złotych na system antydronowy

    Stołeczne Centrum Bezpieczeństwa doczeka się nowego narzędzia. Warszawa złożyła wniosek o dofinansowanie systemu antydronowego – urządzenia, które ma wykrywać, identyfikować i śledzić bezzałogowce nad miastem w czasie rzeczywistym. To kolejny element układanki, którą ratusz buduje od ponad 2 lat w ramach programu Warszawa Chroni, i pierwszy, który wprost dotyczy przestrzeni powietrznej nad stolicą.

    Dron nad miastem. | Fot. Shutterstock. Miasto zobaczy drona, zanim zobaczy go mieszkaniec Mimo nazwy „anty” – system nie zestrzeliwuje – wykrywa. Jego zadaniem jest zbudowanie pełnego obrazu tego, co lata nad Warszawą: skąd przyleciał dany bezzałogowiec, jakim torem się porusza i czy w ogóle powinien znajdować się w danej strefie. Dla służb dyżurujących w Miejskim Stanowisku Kierowania, które już dziś monitorują miasto przez sieć kamer i koordynują reakcję na zgłoszenia z numeru 19115 , to nowa warstwa danych, której dotąd po prostu nie było. Do tej pory informacja o dronie nad Warszawą docierała do służb najczęściej dopiero wtedy, gdy ktoś go zauważył i zgłosił – co, jak pokazał incydent nad Belwederem i budynkami rządowymi we wrześniu 2025 roku, może oznaczać reakcję już po fakcie. Wniosek przeszedł już pozytywną opinię MSWiA i Mazowieckiego Wojewódzkiego Zespołu Zarządzania Kryzysowego. Formalności są na finiszu – na biurku prezydenta Warszawy czeka już tylko podpis pod umową dotacyjną. Milion złotych, z czego miasto płaci jedną piątą Całość – zakup i wdrożenie – ma kosztować 1 milion złotych . Z budżetu stolicy pójdzie na to 200 tysięcy zł . Pozostałe 800 tysięcy zł , czyli 80 procent kosztu, pokryje dotacja z rządowego Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej. To ten sam strumień finansowania, z którego Warszawa dostała już ponad 210 milionów złotych w 2025 roku na całą resztę programu Warszawa Chroni – od wzmocnienia infrastruktury krytycznej, przez rozbudowę monitoringu miejskiego, po testy syren alarmowych, które stolica jako pierwsza w Polsce przeprowadziła jeszcze w październiku 2024 roku. System antydronowy jest w tym budżecie relatywnie drobną, ale za to niezwykle istotną, pozycją. Miasto na sam program Warszawa Chroni zaplanowało na 2026 rok 186 milionów złotych . To pierwsza inwestycja, która wprost odpowiada na lukę w przestrzeni powietrznej, a nie na ziemi czy pod ziemią, gdzie do tej pory koncentrowały się największe wydatki miasta. Zagrożeń nie wolno bagatelizować Decyzja nie zapadła w próżni. Od 1 czerwca 2026 roku w całej Polsce obowiązuje przedłużony przez premiera drugi stopień alarmowy BRAVO, a na liniach kolejowych między innymi w rejonie Warszawy – trzeci stopień CHARLIE, wprowadzony jeszcze w listopadzie 2025 roku po aktach dywersji na torach. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa w uzasadnieniach wprost wskazuje na działania hybrydowe prowadzone wobec Polski i innych państw Unii. W tym kontekście przestrzeń powietrzna nad obiektami rządowymi w centrum Warszawy – Belwederem, budynkami przy ulicy Parkowej, siedzibami ministerstw – przestaje być tematem teoretycznym. Do tej pory ochrona tych miejsc opierała się głównie na Służbie Ochrony Państwa reagującej punktowo, gdy dron już się pojawił. Nowy system ma dać miastu i służbom wcześniejsze ostrzeżenie, zanim dojdzie do sytuacji wymagającej interwencji. Jedna z wielu warstw, nie jedyna Warto widzieć ten zakup w kontekście tego, co Warszawa buduje od 2024 roku. Miasto ma już własne Stołeczne Centrum Bezpieczeństwa – jedyne tego typu w Polsce wśród samorządów – flotę 120 autobusów przystosowanych do przewozu rannych na noszach, które zaczną wjeżdżać na ulice w drugiej połowie roku, oraz trwający od miesięcy audyt obiektów mogących pełnić funkcję schronów i miejsc doraźnego ukrycia. Ten ostatni wątek to wciąż praca w toku – żaden z ponad 200 obiektów wytypowanych przez ratusz nie przeszedł jeszcze pełnej certyfikacji zgodnej z nową ustawą, a formalna weryfikacja należy do Państwowej Straży Pożarnej i Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego, nie do samego miasta. System antydronowy nie rozwiązuje tego problemu – to osobna warstwa zabezpieczeń, dotycząca tego, co dzieje się nad miastem, nie pod nim. Ale pokazuje kierunek, w którym idzie cały program: od zabezpieczenia wody, prądu i transportu w kryzysie, w stronę wcześniejszego wykrywania zagrożeń, zanim jeszcze dojdzie do sytuacji kryzysowej. Zasady dla dronów obowiązują już dziś Nowy system trafi do służb, nie do mieszkańców – nie zmieni tego, jak przeciętny warszawiak korzysta z miasta na co dzień. Ale jeśli sam latasz dronem w stolicy, część zasad, które ten system ma dopiero egzekwować skuteczniej, obowiązuje już teraz. Nad budynkami rządowymi i obiektami infrastruktury krytycznej, oznaczonymi tabliczkami z zakazem, loty są całkowicie zabronione – grozi za to do 5 lat więzienia z art. 212 ustawy Prawo lotnicze. Każdy planowany lot w Warszawie warto zgłosić przez aplikację DroneTower , a strefy zakazane sprawdzić wcześniej w serwisie DroneMap Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej – szczególnie w centrum miasta, gdzie skupiają się obiekty objęte ograniczeniami. Jeśli zauważysz drona w pobliżu budynków rządowych, lotniska czy innych newralgicznych miejsc, zgłoś to na numer 112 – ocena, czy dany lot stanowi zagrożenie, należy do służb, nie do przypadkowego świadka. Artykuł Warszawa inwestuje w bezpieczeństwo. Miasto wyda milion złotych na system antydronowy pochodzi z serwisu Warszawa W Pigułce .

    Czytaj cały artykuł u źródła — Warszawa w Pigułce

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era