
<p style="text-align:justify; margin-bottom:11px"><span style="font-size:11pt"><span style="line-height:107%"><span style="font-family:"Aptos","sans-serif""><span style="font-size:12.0pt"><span style="line-height:107%"><span style="font-family:"Times New Roman","serif"">Prace budowane z wielowarstwowych układów form geometrycznych tworzą konstrukcje kreujące przestrzeń w nich i wokół nich. Moduł geometrycznych kształtów w obrazach a potem trójwymiarowych form w przestrzennych konstrukcjach odnosi się także do motywu siatki. Pod koniec lat 70. w reliefowych i kolażowych monochromatycznych kompozycjach geometryczny moduł siatki staje się wręcz „szkieletem” organizującym pole obrazu. Jednocześnie logika nieskończoności siatki w niewidzialny sposób wyprowadza widzenie poza ramy obrazu. Z kolei w formach przestrzennych, drewniane i często nieregularne kratownice, nawarstwiające się jedna na drugą, wychodzą w przestrzeń swobodnie wystającymi z różnych stron elementami. Ich rozrastające się formy tworzą wielowymiarowe konstrukcje nabierające dynamiki za sprawą różnych przesunięć, diagonalnie sytuowanych elementów, skośnych układów. Zaburzenia statyki wertykalno-horyzontalnych podziałów wprowadzają poczucie ruchu, przestrzennej dynamiki geometrycznych form.</span></span></span></span></span></span></p>
<p style="text-align:justify; margin-bottom:11px"><span style="font-size:11pt"><span style="line-height:107%"><span style="font-family:"Aptos","sans-serif""><span style="font-size:12.0pt"><span style="line-height:107%"><span style="font-family:"Times New Roman","serif"">O wrażeniu ruchu wywoływanym pracami Budziszewskiego pisał w 1982 r Henryk Stażewski: „Nowość tych obrazów polega na tym, że wyobraźnia autora stworzyła zasadę, która powoduje najbardziej klarowne działanie poczucia ruchu u widza”. Słowa nestora awangardy odnosiły się do serii białych obrazów, w których na statyczne białe kwadraty nakładane były takie same ale skośnie sytuowane kwadratowe kształty.</span></span></span></span></span></span></p>
<p class="MsoNoSpacing" style="text-align:justify"><span style="font-size:11pt"><span style="line-height:115%"><span style="font-family:"Aptos","sans-serif""><span style="font-family:"Times New Roman","serif"">Artysta niewątpliwie pozostawał pod wpływem tradycji konstruktywistycznej. Z jednej strony, odniesieniem była ciągłość tej tradycji w twórczości Stażewskiego, z którym pozostawał w przyjacielskich relacjach. Z drugiej, fascynacja artystycznymi koncepcjami Malewicza i nie chodziło tylko o „dotarcie do bieli” (<i>Białego na białym</i>) i kontinuum przestrzennej nieskończoności ale przede wszystkim, jak pisał Andrzej Turowski, o „traktowanie konstrukcji przestrzennych jako doświadczenia architektonicznego”. Dla twórcy suprematyzmu jego <i>Architektony,</i> obiekty przestrzenne z lat 20. XX wieku, były prototypami form architektonicznych. </span></span></span></span></p>
<p style="text-align:justify; margin-bottom:11px"><span style="font-size:11pt"><span style="line-height:107%"><span style="font-family:"Aptos","sans-serif""><span style="font-size:12.0pt"><span style="line-height:107%"><span style="font-family:"Times New Roman","serif"">Budziszewski od początku zajmował się malarstwem, rzeźbą i malarstwem ściennym, był autorem kilku realizacji malarskich w przestrzeni architektonicznej. W latach 90. powstała seria obiektów przestrzennych wykonanych w drewnie i odlanych w brązie. W ich konstrukcjach z geometrycznych brył uwagę zwracają ich wzajemne relacje, przestrzenne powiązania, ukierunkowanie i dynamika form w przestrzeni, ich zetknięcia, przyleganie, przenikanie, przesunięcia i jakby nadwieszenie niektórych form. Mimo ich geometrii artysta nie racjonalizuje w nich doświadczenia przestrzeni, nie ma w nich „harmonii uzupełniających się pionów i poziomów”. Tak jak w reliefowych kompozycjach różne przesunięcia, przestrzenne zaburzenia odbierają możliwość statycznego zakotwiczenia oka i ich odbioru. Przestrzenne konstrukcje to na swój sposób struktury zaburzone. Konstruktywistyczna tradycja przepracowywana jest już poza jej utopią, tak jak siatka pozostająca symbolem modernistycznych ambicji ujawnia swój schizofreniczny wymiar.</span></span></span></span></span></span></p>
<p style="text-align:justify; margin-bottom:11px"> </p>
<p style="text-align:justify; margin-bottom:11px"><span style="font-size:11pt"><span style="line-height:107%"><span style="font-family:"Aptos","sans-serif""><span style="font-size:12.0pt"><span style="line-height:107%"><span style="font-family:"Times New Roman","serif"">Jerzy Budziszewski (Joshua Ben-Or)<b> </b>był malarzem, fotografem, rzeźbiarzem. Studia w warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych w pracowni malarstwa prof. Stefana Gierowskiego ukończył w 1975 r. Wystawiał od 1971 r., m.in. w warszawskiej Galerii Współczesnej i Galerii Zapiecek. Na początku lat 70. współpracował z Marianem Boguszem. Potem obracał się w kręgu artystów Galerii Foksal i przyjaźnił z Henrykiem Stażewskim. Był autorem kilku kompozycji ściennych, m.in. w ramach „Otwartej Galerii” na fasadzie kamienicy przy Rynku w Krapkowicach. W czasie stanu wojennego organizował pokazy malarstwa w swoim mieszkaniu. Zafascynowany kulturą żydowską fotografował żydowskie cmentarze i synagogi. Wydał album fotograficzny „Żywym i umarłym” (1988), rok wcześniej organizując wystawę wspólną z Tadeuszem Rolke pod tym samym tytułem. W 1988 wyemigrował do Izraela. W 1994 roku przeniósł się do Stanów Zjednoczonych i zamieszkał w Nowym Jorku. Zmarł w Paryżu w 2006. </span></span></span></span></span></span></p>
<p style="text-align:justify; margin-bottom:11px"><span style="font-size:11pt"><span style="line-height:107%"><span style="font-family:"Aptos","sans-serif""><span style="font-size:12.0pt"><span style="line-height:107%"><span style="font-family:"Times New Roman","serif"">Prace artysty znajdują się m.in. w: Muzeum Narodowym w Warszawie; Muzeum Narodowym w Krakowie; Muzeum Narodowym w Poznaniu; Muzeum Narodowym w Gdańsku; Muzeum Architektury, Wrocław; Moderna Museet, Sztokholm; Museum of Modern Art, Göteburg; Guggenheim Museum, Nowy Jork; The Jewish Museum, Nowy Jork; Museum Ludwig, Kolonia.</span></span></span></span></span></span></p>
<p style="margin-bottom:11px"> </p>
<p style="margin-bottom:11px"> </p>
<p style="margin-bottom:11px"> </p>
Czytaj cały artykuł u źródła — Polskie Radio RDC (Radio dla Ciebie)