
Święto w mieście - Bartłomiej nie będzie samotny. Płocczanie ufundowali mu dwóch dorodnych braci - ważącego 850 kg Józefa i 350-kilogramowego Franciszka
„Stutygodnik Płocki” nr 26, 26 czerwca – 1 lipca 1926 r.
Życie społeczne
Wianki na Wiśle (25 VI)
„W wigilję świętego Jana, a raczej prastarego święta Kupały było u nas na Wiśle pusto. Żadne uroczystości aranżowane nie były. Jednak tradycja wśród ludu jest silniejsza od innych względów i on jak dotąd przechował instynktownie prastare nasze obrzędy słowiańskie tak i nadal samorzutnie je kultywuje. Ruszyły więc pojedyncze łódki na środek rzeki i popłynęły od nich małe światełka tak jak to było przed setkami i przed tysiącem lat. A odwieczna nasza Wisła przyjęła je na swe wody i szemrząc swą cichą falą niosła wśród swego wiernego ludu, któremu patronuje od jego narodzin po dnie dzisiejsze. Pochmurne niebo, chłód i mżący deszcz powstrzymały większe ilości ludności od liczniejszego przybycia i uczestnictwa”.
Czyżby utonięcie 3-ch osób? (25 VI)
„Onegdaj na jednej z wydm piasczystych na Wiśle w stronie Maszewa, odnaleziono łódź i ubrania 3-ch mężczyzn, a mianowicie 3 marynarki i 3 kamizelki, 3 pary skarpetek z agrafkami i 1 podwiązki, portmonetkę z 2 zł. 05 gr., teczkę, sporo popalonych papierów, 3 pary kamaszy i t. d. Kto pozostawił łódkę i czyje są te rzeczy, dotąd nie ustalono. Widziano tylko, że osobnicy ci musieli być pod dobrą datą. Energiczne śledztwo prowadzą właściwe władze policyjne”.
Ile za masło, co grają w kinie, a co wpadło do kroniki kryminalnej. „Stutygodnik Płocki” – historia miasta pisana… małą literą. Zaczynamy
Przybór Wisły (26 VI)
„Przewidywany przybór Wisły rozpoczął się. Woda wzbiera stale wskutek czego została zalana część łachy piaszczystej koło marjawitów. Przybór znać i na przystaniach, gdzie woda zalała już brzeg jezdni”.
Poświęcenia nowego ambulatorjum Płockiej Pow. Kasy Chorych (28 VI)
„Wczoraj o g. 1 popoł. w obecności pełnej Rady Nadzorczej, Zarządu, reprezentantów władz państwowych i municypialnych oraz licznego grona osób ze świata lekarskiego odbyło się poświęcenie przeniesionego do własnego gmachu ambulatorjum Płockiej Powiatowej Kasy Chorych. Poświęcenia dokonał proboszcz płocki ks. kan. A. Modzelewski, który też pierwszy wygłosił okolicznościowe przemówienie […] Ambulatorjum mieści się w gmachu własnym Kasy, przy ul. Kolegialnej p. n. 9, zajmując cały parter tego jednego z najpiękniejszych gmachów w Płocku i obejmuje gabinet dla chorób gardła, nosa, oczu i t. d. gabinet dla chorych wewnętrznie, salę opatrunkową, salę operacyjną, instalację lampy kwarcowej, wygodną poczekalnię, biuro i inne. Całość sprawia nader miłe, a nawet imponujące wrażenie zupełnie odpowiadając celom, jakim ma służyć”.
KOMUNIKAT (28 VI)
„Wobec powtarzających się nieustannie skarg ze strony publiczności na pobieranie nadmiernych opłat przez dorożkarzy za przejazd pasażerów do stacji kolejowej i z powrotem Magistrat ustanowił w pierwszych dniach lipca uruchomić stałą komunikację autobusową pomiędzy miastem i stacją kolejową w Radziwiu. Przystępując do tego przedsiębiorstwa, Magistrat niema na celu zysków, lecz tylko wygodę publiczności i ożywienie ruchu pasażerskiego, co dla rozwoju miasta ma ważne [zna]czenie. Przystanek autobusu miejskiego znajdować się będzie na placu Kanonicznym, skąd regularnie odchodzić będzie autobus do każdego pociągu, tak przybywającego, jak i odchodzącego z Radziwia. Cenę za przejazd do stacji kolejowej Magistrat ustala obecnie na 1 zł. W razie większej frekwencji pasażerskiej taksa ta będzie odpowiednio zniżoną. MAGISTRAT”.
Z Kościoła
„ Diecezjalne Koło „Polskiego Związku Księży Abstynentów w Płocku” (25 VI)
„Miesięcznik Pasterski Płocki pisze: Dnia 6 czerwca 1926 r. Za zezwoleniem Jego Ekscelencji ks. Biskupa powstała na terenie diecezji Płockiej nowa placówka do walki z alkoholizmem, ową plagą tak straszliwie rozlewającą się po naszym kraju. Grono księży na terenie Płockim zrzeszyło się. tworząc Koło diecezjalne Pol. Zw. Ks. Abs. Prezesem został wybrany ks. prof. L. Wetmański, bibliotekarzem ks. prof. dr. W. Jezusek, sekretarzem skarbnikiem ks. J. Przygódzki, wikary z Gostynina”.
Poświęcenie nowych dzwonów (1 VII)
„W uroczystość św. św. Apostołów Piotra i Pawła o g. 6-ej popoł. nasz najdostojniejszy Arcypasterz dopełnił na cmentarzu przy kościele parafialnym konsekracji nowych dwu dzwonów, sprawionych na miejsce zabranych podczas wojny przez niemców. Chrzest uroczysty dzwonu — piękna to i rzadka ceremonja, dlatego parafjanie licznie zebrani na ten obrzęd modląc się, ciekawie przyglądali się, jak ks. Biskup ubrany pontyfikalnie przy asyście duchowieństwa poświęcał wodą, nią obmywał dzwony wewnątrz i zewnątrz, jak je namaszczał olejami św. i tymi co się chorych namaszcza i tymi co się bierzmuje, jak dymem kadzideł zostały otoczone te dzwony, a djakon odśpiewał ewangelję św., jaką kościół czyta w dzień Wniebowzięcia N M. P.
Na zakończenie Jego Ekscelencja przemówił do zebranych, objaśniając znaczenie dzwonów w kościele, jak głos łączy się z naszemi przygodami życia, a jak zawsze wzywają ku chwale Bożej. Udzielił błogosławieństwa, polecił zadzwonić w nowy dzwon na »Anioł Pański« i wspólnie ze wszystkimi tę modlitwę za dusze zmarłych odmówił.
Kr. proboszcz złożył publicznie najgorętsze podziękowanie Jego Ekscelencji, a wierni wznieśli okrzyk: >>Niech żyje nasz Najdostojniejszy Arcypasterz!<<.
Stary Bartłomiej, niezabrany przez niemców doczekał się swych braci. Dzwony te odlane są we Włocławku w fabryce Franciszka Brengosza. Większy sprawiony przez parafjan waży 850 kg. ma imię Józef, mniejszy 350 kilo ma imię Franciszek, na pamiątkę obchodzonego w tym roku jubileuszu św. Franciszka, sprawiony jest przez ks. Proboszcza. Licząc po 5 zł. za kilo, koszt większego wyniesie 4,250 — ks. proboszcz dotąd zebrał z ofiar zaledwie 2,410 zł. 96 gr., wykaże to późniejsze dokładne sprawozdanie — dlatego prosi o ofiary dalsze tych zwłaszcza, którzy dotąd nic nie dali, albo według zamożności dali za mało. Dzwoniarz żąda pieniędzy i na okucie, z którym tak się opóźnia, iż zawieszenie dzwonów nastąpi za kilka zaledwie tygodni. Dopomóżmy wszyscy tej sprawie parafialnej!”.
Pożegnanie
Ze sportu
II-gi Okrężny Bieg m. Płocka (30 VI)
„Przy pięknej pogodzie i wobec tłumów publiczności, które przejawiały żywe zainteresowanie, odbył się wczoraj II Okrężny Bieg m Płocka. Dystans biegu, jak już donosiliśmy poprzednio, wynosił 5.390 mtr., a trasa przebiegała po terenie urozmaiconym, co znacznie utrudniało współzawodnictwo uczestników i wymagało wszechstronnego przygotowania. Do biegu zapisało się 56 amatorów tego sportu. O godz. 5.30 wszyscy zawodnicy zostali przewiezieni na start autem ciężarowym, następnie odbyło się losowanie miejsc i po krótkiem przemówieniu ppułk. Lecewicza, punktualnie o godz. 5-ej [!] zawodnicy poprzedzani autem, oraz rowerami, ruszyli ze startu.
Do ulicy Kolegialnej wszyscy idą »kupą« na ul. Szerokiej tempo zostaje wzmożone i zawodnicy rozciągają się znacznie. Do rogatek Dobrzyńskich prowadzi strz. 4 p. Strz. Konn. Wasilewski, w Alejach Miejskich wysuwa się na czoło kapr. 4 p. Strzelców Konn. Reszczyński, prowadząc bieg już aż do mety. Huragan oklasków niemilknących do ostatka, nagradzając każdego uczestnika biegu zasłużonemi brawami witał zwycięsców.
[…] Wyniki biegu są następujące: 1) kapr. 4 p. S. K, Reszczyński (19 m. 22.5), 2) p Ludwikowski — Małachowianka (19 m. 27,1), 3) strz. 4 p. S. K. Gajewski (19 m 56,1). […] Wszyscy wyżej wymienieni otrzymali nagrody w postaci pięknych medali, przedmiotów wartościowych, oraz dyplomów. Po rozdaniu nagród odbył się tryumfalny przejazd przez miasto z orkiestrą na czele zwycięzców, których publiczność witała, owacyjnie.
Zarówno podczas biegu, jak i w trakcie rozdawania nagród panował wzorowy porządek, który utrzymywała policja i 4 p. Strzelców Konnych. Nad całością imprezy czuwał inicjator i organizator biegu, ppłk. Lecewicz Dowódca 4 p. Strzelców Konnych – znany sportowiec, któremu też gorące słowa uznania i podzięki należą się od całego naszego miasta za tak ważny i ciekawy etap wżyciu sportowem naszego grodu”.
Z teatru
„ Dookoła Miłości” (19 VI)
„W dniu dzisiejszym Teatr Popularny w Płocku, wystawia śliczną operetkę p. t. »Dokoła Miłości«. Rzecz ta nie była jeszcze w Płocku nigdy grana, a zarówno Strauss, zwany królem operetki i wykonawcy jej wróżą nam siestę artystyczną. Bilety zawczasu nabywać można w cukierni W-go Szałańskiego. Bilety kredytowe ważne”.
Z kina
Michał Kacprzak
Harcerz, historyk z Małachowianki
Pisownia oryginalna
Na zdj.: wnętrze dzwonnicy płockiej fary; fot. Wikimedia Commons
Artykuł Święto w mieście – Bartłomiej nie będzie samotny. Płocczanie ufundowali mu dwóch dorodnych braci – ważącego 850 kg Józefa i 350-kilogramowego Franciszka pochodzi z serwisu GazetaPłocka.com.pl .