
W marcu tego roku mazowieccy policjanci chwalili się nowym nabytkiem. A było się czym chwalić - policyjną flotę zasilił wówczas Ford Mustang GT - potężna maszyna, która została skonfiskowana kierowcy za jazdę po pijanemu.
Pisaliśmy o tym: Pijany kierowca stracił Mustanga. Teraz sportowe auto będzie służyć policjantom (zdjęcia, wideo)
Historia policyjnego Forda Mustanga ma swój początek 19 kwietnia 2025 roku. Wtedy w miejscowości Ślubowo (pow. ciechanowski) policjanci z Posterunku Policji w Sońsku z s. w Gołotczyźnie zauważyli sportowy samochód w rowie. Za kierownicą auta siedział 39-letni mieszkaniec Warszawy. Policjanci sprawdzili stan trzeźwości mężczyzny. Badanie alkomatem wykazało ponad 2 promile alkoholu. Mężczyzna został zatrzymany i usłyszał zarzut kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości. W związku z przepisami, które pozwalają na konfiskatę samochodu kierowcom mającym we krwi ponad 1,5 promila alkoholu, auto zostało zabezpieczone na parkingu strzeżonym - przypominała historię Mustanga mazowiecka policja, po przejęciu auta.
A formalnie dokonało się to wyrokiem Sądu Rejonowego w Ciechanowie.
Dziś - zaledwie po kilu miesiącach - zakończyła się, przynajmniej na pewien czas, służba pierwszego i jedynego w Polsce policyjnego Forda Mustanga.
Radiowóz uległ poważnemu wypadkowi w Milejowicach, w powiecie radomskim.
Do wypadku doszło tuż przed godziną 12,30 w Milejowicach. W zdarzeniu uczestniczył policyjny Ford Mustang oraz Volkswagen Golf. Trwają ustalenia okoliczności wypadku, tymczasem błyskawicznie w mediach społecznościowych pojawił relacje świadków zdarzenia - także zdjęcia i filmy:
"Milejowice przed chwilą. Golf skręcał w lewo, a policja na sygnale wyprzedzała ciąg 3 samochodów z dużą prędkością" - taki opis zdarzenia możemy przeczytać na facebookowym profilu "Gdzie suszą w Radomiu".
Zdjęcia ze zdarzenia udostępniła też sama policja radomska. Podając pierwszy komunikat w tej sprawie: