
W ubiegłym tygodniu progi zwalniające na ul. Sadowej w Nowym Dworze Mazowieckim zostały zniszczone, prawdopodobnie przez ciężki pojazd. Chociaż uszkodzenia zostały szybko naprawione, to władze miasta zapowiadają, że nie pozwolą na powtórzenie podobnej sytuacji. Po raz pierwszy temat poruszony został na forum mieszkańców Nowego Dworu Mazowieckiego na Facebooku , gdzie opublikowany został opis sytuacji i zdjęcia uszkodzonego progu. Następnego dnia, czyli we wtorek 30 czerwca sprawę na sesji Rady Miejskiej poruszyła r adna Marta Bruzda . fot. Karol O., mieszkaniec – Wczoraj mieszkaniec przesłał mi dokumentację fotograficzną, gdzie na ulicy Sadowej na Osiedlu Młodych zostały zniszczone dwa progi zwalniające. Przypuszczam, że ktoś tam jakimś ciężkim sprzętem musiał jechać, bo to jest niemożliwe, żeby samochód taki destrukcji dokonać, więc to taka tylko intuicja – powiedziała Marta Bruzda . Do sprawy odniósł się wiceburmistrz Bartosz Rogiński. – Dziękuję pani radna za czujność w tym zakresie. Straż miejska też faktycznie zrobiła już notatkę z miejsca tego zdarzenia. Mówiąc naprawdę poważnie niepokoi nas to, bo widać, że właśnie jest to ciężki pojazd, a możemy się tylko domyślać skąd ten ciężki pojazd się tam znalazł. Umiemy łączyć stopki i na pewno ta notatka straży miejskiej będzie wykorzystana w sytuacji, kiedy no jakby będziemy dalej procedować tym deweloperem, całą sytuację związaną z budową. Wydajemy takie decyzje w ostatnim czasie, gdzie nie zgadzamy się na ruch w tych pojazdów ciężkich właśnie tymi ulicami. Szczególnie, że w tym roku mieliśmy ulicę Sadową poprawić, naprawić tą nawierzchnię, dlatego ruch pojazdów tego typu nie miałby sensu, bo dlaczego droga ma być niszczona? Tak więc zabraniamy poruszania się tego typu pojazdów i takie decyzje z naszej strony są wydawane – zapewnił Bartosz Rogiński . Wojciech Filipiak