
W czwartkowy późny wieczór niebo nad Ostrołęką i regionem rozbłysło. Dosłownie. Każdy kto spojrzał w górę mógł podziwiać spektakularne obłoki srebrzyste. To bardzo widowiskowe i stosunkowo rzadkie zjawisko.
Obłoki srebrzyste (NLC, z angielskiego noctilucent clouds) to polarne chmury mezosferyczne.
Jak podaje Wikipedia "są rzadko obserwowanymi chmurami widzianymi w półzmroku przy zmierzchu lub świcie, kiedy słońce znajduje się 6-16 stopni poniżej horyzontu. Najczęściej obserwowane są w pasie pomiędzy 50 a 70 stopniem północnej i południowej szerokości geograficznej. Obłoki srebrzyste są najwyższymi chmurami obserwowanymi z Ziemi, znajdują się w mezosferze na wysokości około 75-85 km.
Obłoki srebrzyste są najczęściej obserwowane późną wiosną i latem. Na półkuli północnej najlepszy okres do ich obserwacji zaczyna się w połowie maja i trwa do końca sierpnia.
Obłoki srebrzyste, które można było obserwować na niebie nad Ostrołęką były wyjątkowo spektakularne. Bardzo jasne i widoczne przez dłuższy czas. Nie sposób było tego widowiska przegapić - nawet w zabudowie miejskiej przy dużym "zanieczyszczeniu sztucznym światłem".
Wystarczyło spojrzeć w niebo.