
Prokuratura w Siedlcach postawiła zarzuty trzem osobom z powiatu garwolińskiego za udział w procederze wyłudzania dyplomów.
Trzech mieszkańców powiatu garwolińskiego usłyszało zarzuty w śledztwie nadzorowanym przez Prokuraturę Okręgową w Siedlcach. Sprawa dotyczy wyłudzenia poświadczenia nieprawdy przy uzyskiwaniu dyplomów ukończenia studiów wyższych. Rzecznik prasowy siedleckiej prokuratury, Bartłomiej Świderski , przekazuje, że wśród podejrzanych są Jacek D. , Krzysztof Ch. oraz Magdalena Ch.
Krzysztof Ch. i Magdalena Ch. mieli w tym procederze pełnić rolę tzw. „redaktorów”, czyli osób, które merytorycznie pisały prace dyplomowe dla studentów. Prokuratura zarzuca im pomocnictwo do czynów z art. 115 ust. 1 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych w zbiorze z art. 272 w zw. z art. 11 § 2 kk.
Zarzut poświadczenia nieprawdy i wprowadzenia w błąd w celu uzyskania korzyści
Jackowi D. zarzucono przywłaszczenie autorstwa utworu, którym była praca dyplomowa. Na tej podstawie miał wyłudzić poświadczenie nieprawdy w zakresie uzyskania dyplomu ukończenia studiów wyższych. Prokuratura kwalifikuje to jako czyn z art. 115 ust. 1 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych w zbiorze z art. 272 w zw. z art. 11 § 2 kk. Dodatkowo ma on odpowiadać za wprowadzenie w błąd pracodawcy w celu osiągnięcia korzyści majątkowej co do autorstwa pracy dyplomowej. W ten sposób doprowadził pracodawcę do niekorzystnego rozporządzenia mieniem; jest to czyn z art. 286 § 1 kk w zbiorze z art. 273 kk w zw. z art. 11 § 2 kk.
Postępowanie, w którym zarzuty usłyszeli mieszkańcy powiatu garwolińskiego, jest szerokie i obejmuje zdarzenia z lat 2021–2022. Na terenie województwa mazowieckiego miał wówczas miejsce przestępczy proceder polegający na odpłatnym sporządzaniu prac dyplomowych. - W wyniku tego przestępczego działania wprowadzono w błąd szereg uczelni wyższych co do rzeczywistego autorstwa prac dyplomowych, a w konsekwencji wyłudzono poświadczenie nieprawdy w zakresie uzyskania dyplomów ukończenia studiów wyższych tych uczelni - informuje rzecznik.
Jedni koordynowali, inni pisali
Osoby zaangażowane w ten proceder zamieszczały w Internecie ogłoszenia, w których informowały, że napiszą pracę dyplomową na dowolny temat za określoną opłatą. Grupa była podzielona na „koordynatorów” oraz „redaktorów”. „Koordynatorzy” utrzymywali kontakt między studentami a „redaktorami”, przesyłali gotowe prace zleceniodawcom, przyjmowali też od studentów pieniądze. „Redaktorzy” zaś zajmowali się merytorycznym sporządzaniem prac dyplomowych, łącznie z tworzeniem propozycji konkretnych tematów tych prac z określonej wcześniej dziedziny, ich rozdziałów i podrozdziałów, a także ankiet w przypadku prac o charakterze badawczym.
Do tej pory zarzuty usłyszało łącznie 78 osób. Wobec 68 z nich prokuratura prowadzi postępowanie w sprawie przywłaszczenia autorstwa utworu, co miało prowadzić do wyłudzenia poświadczenia nieprawdy. Chodzi o czyn z art. 115 ust. 1 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych w zbiorze z art. 272 w zw. z art. 11 § 2 kk. Dziesięciu osobom, które pełniły role „koordynatorów” i „redaktorów”, przedstawiono zarzut pomocnictwa do tych czynów.
Większość przesłuchanych podejrzanych przyznała się do zarzucanych im czynów i złożyła wyjaśnienia. Za te przestępstwa grozi kara grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do 3 lat.
Obserwuj nas na Google News