
30 czerwca 2026 roku odbyła się jedna z najważniejszych sesji Rady Powiatu w Szydłowcu w tym roku. Choć głównym punktem obrad miały być raport o stanie powiatu, głosowanie nad wotum zaufania oraz absolutorium dla Zarządu Powiatu, pierwsza część posiedzenia poświęcona została podsumowaniu działalności najważniejszych służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo mieszkańców.
Już na początku przewodniczący Rady Powiatu powitał radnych, członków Zarządu Powiatu na czele ze starostą Robertem Górlickim, kierowników jednostek organizacyjnych oraz zaproszonych gości. Po stwierdzeniu prawomocności obrad radni przyjęli rozszerzony porządek sesji, uzupełniony o dodatkowe projekty uchwał dotyczące pomocy finansowej dla gminy Szydłowiec oraz zmian w Wieloletniej Prognozie Finansowej i budżecie powiatu. Wniosek Zarządu został przyjęty większością głosów – „za” zagłosowało ośmiu radnych, sześciu wstrzymało się od głosu.
Dwa posiedzenia Zarządu między sesjami
Starosta Robert Górlicki przedstawił informację z prac Zarządu Powiatu pomiędzy sesjami. Poinformował, że od końca maja Zarząd odbył dwa posiedzenia, podczas których opiniowano projekty uchwał dotyczące między innymi udzielenia wotum zaufania, absolutorium, zmian w budżecie oraz Wieloletniej Prognozie Finansowej.
Krótka informacja wywołała jednak pytanie radnego Zdzisława Bąka dotyczące procedury przyznania nagrody dyrektorowi Samodzielnego Publicznego Zespołu Opieki Zdrowotnej.
– „Jeszcze do tej pory nie wpłynął do Zarządu wniosek Rady Społecznej SP ZOZ o udzielenie nagrody dyrektorowi tej placówki?” – pytał radny.
Starosta wyjaśnił, że procedura jeszcze się nie rozpoczęła.
– „Nie wpłynął, ponieważ wasz wniosek jest elementem rozpoczynającym procedurę. Dopiero Rada Społeczna będzie procedowała odpowiednią uchwałę, a kolejnym etapem będzie wniosek skierowany do Zarządu Powiatu.”
Policja: Powiat jest bezpieczny, ale wyzwań nie brakuje
Jednym z najobszerniejszych punktów pierwszej części sesji było przedstawienie sprawozdania Komendy Powiatowej Policji w Szydłowcu za 2025 rok.
Raport zaprezentował pierwszy zastępca komendanta powiatowego Policji młodszy inspektor Marcin Cisłowski, który rozpoczął od przedstawienia sytuacji kadrowej jednostki.
Na koniec ubiegłego roku wszystkie 78 etatów policyjnych były obsadzone. Jak zaznaczył komendant, nie oznacza to jednak, że tylu funkcjonariuszy każdego dnia pełniło służbę.
– „Realnie liczba policjantów skierowanych do służby wynosiła od 60 do 70 procent. Wynikało to z absencji chorobowych, szkoleń czy delegacji.”
Coraz więcej wykroczeń
Ze statystyk przedstawionych radnym wynika, że w 2025 roku odnotowano wzrost liczby wykroczeń.
Policjanci ujawnili 1093 wykroczenia wobec 949 rok wcześniej. Znacznie wzrosła także liczba mandatów – z 380 do 541.
kradzieży sklepowych,
spożywania alkoholu w miejscach publicznych,
zakłócania ładu i porządku.
Jednocześnie policja częściej korzystała z pouczeń jako środka oddziaływania wobec sprawców mniej poważnych wykroczeń.
Komendant podkreślał, że nie zawsze mandat jest najlepszym rozwiązaniem.
– „Pouczenie również jest formą reakcji na wykroczenie i często przynosi lepszy efekt wychowawczy.”
Problemem pozostaje bezpieczeństwo na drogach
Dużą część prezentacji poświęcono ruchowi drogowemu.
Najbardziej niepokojącą informacją była liczba śmiertelnych wypadków drogowych.
W 2025 roku na terenie powiatu doszło do trzech tragicznych wypadków ze skutkiem śmiertelnym, podczas gdy rok wcześniej odnotowano jedno takie zdarzenie.
Jak wyjaśniał komendant, wszystkie miały miejsce zimą, a wpływ na ich przebieg miały trudne warunki atmosferyczne oraz błędy uczestników ruchu drogowego.
Jednocześnie zaznaczył, że pierwsza połowa 2026 roku nie przyniosła żadnego śmiertelnego wypadku.
Dużym problemem pozostaje również przekraczanie prędkości.
To właśnie zbyt szybka jazda najczęściej zgłaszana jest przez mieszkańców za pośrednictwem Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa.
– „Nie dotyczy to wyłącznie trasy S7. Mieszkańcy bardzo często wskazują także drogi lokalne.”
Sukcesy kryminalnych
Komendant sporo miejsca poświęcił również pracy pionu kryminalnego.
Do największych sukcesów zaliczył wykrycie sprawcy podpalenia samochodu o znacznej wartości oraz rozbicie plantacji konopi indyjskich działających na terenie powiatu.
Jak podkreślał, z jednej z zabezpieczonych plantacji mogło trafić na rynek nawet kilkadziesiąt tysięcy porcji narkotyków.
Policjanci zlikwidowali także grupę przestępczą odpowiedzialną za kradzieże kabli przy trasie ekspresowej S7.
Śledztwo doprowadziło funkcjonariuszy do sprawców pochodzących z Wołomina.
Co ciekawe, ci sami przestępcy po opuszczeniu aresztu dokonali podobnych kradzieży na Pomorzu i również tam zostali zatrzymani dzięki informacjom przekazanym przez szydłowieckich policjantów.
– „Powiat szydłowiecki jest powiatem bezpiecznym. Policjanci wykonują swoją pracę z oddaniem i właściwie reagują na przestępstwa oraz wykroczenia.” – podsumował swoje wystąpienie młodszy inspektor Marcin Cisłowski.
Radni pytali o wakacyjne patrole
Po zakończeniu prezentacji głos zabrał radny Tomasz Ruzik/
Nawiązał do pojawiających się w ostatnich dniach aktów wandalizmu w Parku Radziwiłłowskim i zapytał, czy w okresie wakacyjnym policja planuje zwiększyć liczbę patroli w miejscach najczęściej odwiedzanych przez młodzież.
Komendant zapewnił, że takie działania już są prowadzone.
– „Rejon zalewu, rynku i obiektów rekreacyjnych znajduje się w naszym stałym zainteresowaniu. Analizujemy zagrożenia praktycznie co tydzień i odpowiednio kierujemy tam patrole.”
Jak dodał, policjanci prowadzą już czynności dotyczące ostatnich aktów wandalizmu w parku, choć formalne postępowanie będzie mogło ruszyć po złożeniu odpowiedniego zawiadomienia przez właściciela uszkodzonego mienia.
Straż pożarna: więcej pożarów, mniej miejscowych zagrożeń
Drugim ważnym punktem obrad było przedstawienie sprawozdania Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej.
Raport zaprezentował zastępca komendanta młodszy brygadier Krzysztof Pietras.
Jak poinformował, w 2025 roku strażacy interweniowali 793 razy.
To o około 20 procent więcej niż rok wcześniej.
Największy wzrost dotyczył pożarów.
Odnotowano ich aż 454, czyli o blisko 80 procent więcej niż w 2024 roku.
Strażacy tłumaczą to przede wszystkim wyjątkowo suchym rokiem.
Najwięcej pożarów wystąpiło na terenach rolniczych oraz nieużytkach, ale odnotowano również pożary budynków mieszkalnych, środków transportu i lasów.
Największe akcje 2025 roku
Strażacy przypomnieli również najpoważniejsze akcje prowadzone w ubiegłym roku.
Wśród nich znalazły się:
pożar dwóch budynków mieszkalnych w Woli Lipienieckiej,
usuwanie substancji ropopochodnej z rzeki Korzeniówki oraz fosy otaczającej zamek w Szydłowcu,
poważny wypadek drogowy w Mirówku z udziałem karetki pogotowia i samochodu ciężarowego.
Łączne straty spowodowane pożarami oszacowano na ponad 1,4 miliona złotych, natomiast wartość uratowanego mienia przekroczyła 10 milionów złotych.
Ponad 300 czujek rozdanych mieszkańcom
Podczas prezentacji komendant dużo miejsca poświęcił również działalności edukacyjnej strażaków.
W 2025 roku prowadzono liczne szkolenia dla strażaków ochotników, ćwiczenia ewakuacyjne w szkołach i instytucjach oraz kampanie skierowane do mieszkańców.
Szczególnie szeroko realizowano akcję „Czujka na straży Twojego bezpieczeństwa”.
Jak poinformowano radnych, tylko na początku 2026 roku strażacy rozdali mieszkańcom powiatu ponad trzysta czujek dymu i czadu, pomagając również w ich montażu osobom starszym oraz mającym trudności z samodzielnym wykonaniem takich prac.
Pierwsza część sesji upłynęła więc przede wszystkim pod znakiem bezpieczeństwa. Zarówno przedstawiciele Policji, jak i Państwowej Straży Pożarnej zgodnie podkreślali, że choć powiat szydłowiecki należy do bezpiecznych, przed służbami wciąż stoją nowe wyzwania – od rosnącej liczby pożarów i przestępczości narkotykowej po konieczność jeszcze skuteczniejszej profilaktyki i obecności funkcjonariuszy w miejscach najczęściej odwiedzanych przez mieszkańców.
Po zakończeniu części poświęconej bezpieczeństwu obrady przeszły do jednego z najważniejszych punktów sesji – przedstawienia raportu o stanie Powiatu Szydłowieckiego za 2025 rok. To właśnie ten dokument stanowi podstawę późniejszego głosowania nad udzieleniem Zarządowi Powiatu wotum zaufania.
Raport przedstawił starosta Robert Górlicki, podkreślając, że jest to coroczne podsumowanie działalności Zarządu Powiatu obejmujące realizację strategii, uchwał Rady Powiatu oraz wykonanie budżetu.
Coraz mniej mieszkańców
Już na początku wystąpienia starosta zwrócił uwagę na problem, który od lat dotyka powiat szydłowiecki.
Według danych na 31 grudnia 2025 roku w powiecie zameldowanych było 37 404 mieszkańców. To o 362 osoby mniej niż rok wcześniej.
– „To wskazywać by mogło na problem demograficzny, z którym się zderzamy” – mówił starosta, wskazując, że spadek liczby mieszkańców wyniósł około jednego procenta w skali roku.
Następnie omówił podstawowe dane dotyczące finansów samorządu.
Przypomniał, że budżet na 2025 rok zakładał dochody na poziomie ponad 102,9 mln zł oraz wydatki przekraczające 104,9 mln zł. W trakcie roku budżet był wielokrotnie aktualizowany, a po zmianach dochody planowano na ponad 117 mln zł, natomiast wydatki na ponad 124 mln zł. Ostatecznie wykonane dochody wyniosły ponad 110,5 mln zł, a wydatki ponad 110,5 mln zł, co oznaczało zamknięcie roku symboliczną nadwyżką budżetową w wysokości 808,18 zł. Zadłużenie powiatu na koniec roku wynosiło 12,8 mln zł.
Starosta: To tylko „pigułka” działań powiatu
Prezentacja trwała kilkadziesiąt minut i obejmowała praktycznie wszystkie obszary funkcjonowania samorządu – od edukacji, pomocy społecznej i ochrony zdrowia po inwestycje, kulturę, sport oraz współpracę z organizacjami pozarządowymi.
Kończąc wystąpienie, Robert Górlicki zaznaczył, że przedstawione informacje stanowią jedynie skrót działań realizowanych przez powiat.
– „Raport przedstawiony przeze mnie może dość obszerny, ale tak naprawdę jest to tylko pewnego rodzaju pigułka tych wiadomości, które można byłoby tutaj przedstawić” – mówił.
Starosta podziękował również wszystkim pracownikom starostwa, jednostek organizacyjnych i instytucji współpracujących z powiatem za realizację zadań w 2025 roku.
Mieszkańcy nie zabrali głosu
Przed rozpoczęciem debaty przewodniczący Rady przypomniał, że zgodnie z ustawą o samorządzie powiatowym mieszkańcy mogą uczestniczyć w debacie nad raportem, jeśli wcześniej zgłoszą taki zamiar i zbiorą wymagane podpisy poparcia.
W tym roku żadne zgłoszenie nie wpłynęło, dlatego w dyskusji uczestniczyli wyłącznie radni. Wszystkie komisje Rady Powiatu wcześniej pozytywnie zaopiniowały raport o stanie powiatu.
Tomasz Ruzik rozpoczął debatę
Jako pierwszy głos zabrał radny Tomasz Ruzik
Już na początku swojej wypowiedzi w żartobliwy sposób nawiązał do wcześniejszych podziękowań kierowanych do policjantów i strażaków.
– „Panu staroście też chciałbym podziękować, ale to nie jest sesja o odwołaniu starosty, więc na razie podziękuję mu za przeczytanie fragmentów raportu” – rozpoczął.
Po chwili przeszedł jednak do bardzo konkretnych pytań.
Pierwsze dotyczyło zależności pomiędzy sytuacją finansową powiatu a systematycznym spadkiem liczby mieszkańców.
Radny zwrócił uwagę, że z raportu wynika zmniejszenie liczby mieszkańców o 362 osoby i zapytał, jakie konsekwencje ma to dla finansów samorządu.
Drugie pytanie odnosiło się do edukacji.
Według Tomasza Ruzika powiat deklaruje, że jednym z najważniejszych swoich zadań jest prowadzenie szkół, jednak liczba uczniów w placówkach prowadzonych przez samorząd pozostaje niewielka, szczególnie w liceum dla dorosłych.
Radny pytał również, dlaczego znaczne środki trafiają do szkół niepublicznych, skoro sam powiat prowadzi własne placówki edukacyjne.
Tomasz Ruzik zwrócił uwagę na dane zawarte w raporcie o stanie powiatu. Jak przypomniał, w roku szkolnym 2024/2025 do szkół prowadzonych przez Powiat Szydłowiecki uczęszczało 833 uczniów, z czego zaledwie 18 osób uczyło się w Liceum Ogólnokształcącym dla Dorosłych .
Jednocześnie – jak zauważył – w budżecie zabezpieczono około 4,3 mln zł na kształcenie osób dorosłych , a niepubliczne placówki złożyły wnioski o dotacje opiewające na blisko 6 mln zł .
– „Jak to koreluje zatem z tym, że w budżecie dla osób dorosłych na edukację mamy zabezpieczone 4 miliony 300 tysięcy złotych, a szkoły prywatne wnioskowały o niemal 6 milionów? To w takim razie może nie realizujemy jako powiat tego zadania, skoro osoby dorosłe nie chcą się uczyć w jednostce podległej powiatowi?” – pytał radny.
Do tego tematu wrócił jeszcze raz w trakcie odpowiedzi starosty.
– „Osiemnaście osób według raportu uczy się w liceum ogólnokształcącym dla dorosłych, a my jako powiat zabezpieczyliśmy niemal 4,3 mln zł na kształcenie osób dorosłych. Grube miliony dotujemy jednostkom z sektora prywatnego. Ja czegoś tu nie rozumiem.”
Robert Górlicki odpowiedział, że radny zestawia dwa różne obszary funkcjonowania oświaty.
Jak wyjaśnił, liceum dla dorosłych prowadzone przez powiat pełni przede wszystkim funkcję umożliwiającą mieszkańcom uzupełnienie wykształcenia oraz przygotowanie się do egzaminu maturalnego.
Natomiast środki przekazywane szkołom niepublicznym dotyczą przede wszystkim placówek prowadzących różne formy kształcenia zawodowego , których finansowanie wynika z obowiązujących przepisów.
– „To jest zupełnie co innego aniżeli dofinansowanie przez Powiat Szydłowiecki szkół, które organizują różnego rodzaju formy kształcenia zawodowego. My po części mamy związane ręce i nie mamy na to wpływu.”
Do dyskusji włączyła się również skarbnik Dorota Jakubczyk, która przedstawiła konkretne dane dotyczące wykonania budżetu.
Wyjaśniła, że w 2025 roku na dotacje dla szkół niepublicznych Logos i Ineduo po zmianach zaplanowano 2,15 mln zł , natomiast faktycznie wydatkowano 1 505 762 zł , czyli około 70 proc. planu . Jak podkreśliła, przekazane dotacje zostały następnie rozliczone przez prowadzące te szkoły podmioty.
Na tym dyskusja się nie zakończyła.
Radni dopytywali również o możliwość ograniczenia wydatków na szkoły niepubliczne oraz o to, czy powiat ma wpływ na ich funkcjonowanie.
W odpowiedzi głos zabrał radca prawny Starostwa, który wyjaśnił, że rola powiatu jest w tym zakresie ograniczona.
Jak zaznaczył, opinia starosty dotycząca utworzenia szkoły niepublicznej nie ma charakteru wiążącego . Jeżeli podmiot spełnia wymagania określone w przepisach i posiada pozytywną opinię kuratora oświaty, organ prowadzący nie może odmówić wydania stosownego zezwolenia.
To wywołało kolejną reakcję radnych.
– „Sytuacja wygląda w tej chwili w ten sposób, że my jako powiat część budżetu, który już mamy nadszarpnięty, musimy jeszcze bardziej przeznaczać na szkoły prywatne.” – podkreślano podczas dyskusji.
Krytyka sposobu prezentacji raportu
Na tym jednak nie zakończyła się krytyka.
Tomasz Ruzik zwrócił uwagę, że oczekiwał od starosty nie odczytywania kolejnych fragmentów dokumentu, lecz jego analizy.
– „Spodziewałem się, że pan starosta nie będzie czytał raportu, tylko go przeanalizuje.”
– „Czytanie liczb każdy z nas może zrobić sam. Chciałbym wiedzieć, jaki naprawdę jest stan powiatu.”
Starosta odpowiadał. „To nie jest zadłużenie, tylko planowany deficyt”
Robert Górlicki rozpoczął odpowiedź od odniesienia się do krytycznych uwag Tomasza Ruzika dotyczących sposobu przedstawienia raportu.
– „Widzę, że pana retoryka w żaden sposób się nie zmieniła – jest agresywna, atakująca, ale zdążyliśmy się już do tego przyzwyczaić” – powiedział starosta, dodając, że odpowie na wszystkie pytania po kolei.
Promocja powiatu: „Pan chyba nigdy czegoś takiego nie organizował”
Najpierw odniósł się do zarzutów dotyczących promocji powiatu. Radny wskazywał, że w raporcie wymieniono zaledwie kilka wydarzeń promocyjnych i pytał, ile osób zajmuje się promocją w Starostwie.
Robert Górlicki odpowiedział, że w raporcie przedstawiono jedynie najważniejsze przedsięwzięcia, natomiast na co dzień realizowanych jest znacznie więcej działań, które nie zostały szczegółowo opisane.
– „Pewnie pan nigdy czegoś takiego nie organizował i nie ma pan wiedzy, ile pracy i zaangażowania potrzeba, aby każde z tych wydarzeń przygotować” – zwrócił się do radnego.
Starosta wyjaśnił, że formalnie za promocję Powiatu odpowiada jedna osoba zatrudniona w obszarze PR, promocji i rozwoju. Zaznaczył jednak, że działania promocyjne nie są realizowane wyłącznie przez nią. Jak tłumaczył, pracownicy Starostwa nie mają przypisanych wyłącznie jednego rodzaju obowiązków – osoby przygotowujące materiały prasowe i publikacje do mediów społecznościowych zajmują się również prowadzeniem strony internetowej, obsługą Biuletynu Informacji Publicznej, współpracą z innymi jednostkami oraz szeregiem innych zadań wynikających z zakresu ich obowiązków. W organizację wydarzeń promocyjnych, w zależności od potrzeb, angażowani są także pracownicy innych wydziałów.
– „To, że ktoś przygotowuje materiały związane z przekazem prasowym czy facebookowym, nie oznacza, że zajmuje się wyłącznie tym” – podkreślił starosta.
Jednym z głównych pytań Tomasza Ruzika była zależność pomiędzy malejącą liczbą mieszkańców a sytuacją finansową powiatu. Radny wskazywał, że w raporcie pojawia się planowany deficyt przekraczający 7 mln zł.
Wyjaśnienia w tej sprawie przedstawiła skarbnik powiatu Dorota Jakubczyk.
Podkreśliła, że radny błędnie utożsamia planowany deficyt z zadłużeniem.
Wyjaśniła, że deficyt jest jedynie wielkością planistyczną – różnicą pomiędzy planowanymi dochodami i wydatkami na początku roku budżetowego. W ciągu roku budżet wielokrotnie się zmienia, a ostateczny wynik finansowy może być zupełnie inny.
Jak przypomniała, choć na początku 2025 roku planowano deficyt przekraczający 7,1 mln zł, rok zakończył się symboliczną nadwyżką budżetową.
Paczkowarka do wody. „Ma służyć wszystkim gminom”
Radny pytał również o zakup paczkowarki do wody pitnej za ponad 262 tys. zł, finansowanej głównie z dotacji rządowej.
Starosta wyjaśnił, że urządzenie zostało kupione w ramach programu ochrony ludności i obrony cywilnej z myślą o sytuacjach kryzysowych.
Przypomniał, że w poprzednim roku pojawiło się zagrożenie związane z zanieczyszczeniem wody i właśnie w takich przypadkach urządzenie będzie wykorzystywane.
Poinformował również, że przygotowywana jest umowa przekazująca paczkowarkę w administrowanie spółce Wodociągi i Kanalizacja.
– „Z tej paczkowarki będą mogły korzystać w sytuacji bezpośredniej konieczności wszystkie gminy powiatu szydłowieckiego.”
Jednym z tematów poruszonych podczas debaty były kwestie związane z ochroną środowiska. Radny Tomasz Ruzik zwrócił uwagę na kilka problemów, które – jak podkreślał – od dłuższego czasu zgłaszają mieszkańcy Powiatu Szydłowieckiego.
Najpierw zapytał o działania podejmowane w związku z dostępnością i jakością wody, wskazując, że temat ten regularnie powraca w rozmowach z mieszkańcami.
Następnie odniósł się do funkcjonowania składowiska odpadów, podkreślając, że osoby mieszkające w jego sąsiedztwie skarżą się przede wszystkim na uciążliwy odór.
– „Wiem, że nie ma żadnych norm odorowych, ale tam się momentami nie daje wyjść na zewnątrz. Informacja zwrotna jest żadna. Nie ma w dalszym ciągu żadnych harmonogramów udostępnionych i czy Wydział Ochrony Środowiska cokolwiek z tym robi?” – pytał radny.
Kolejnym poruszonym przez niego zagadnieniem były planowane fermy drobiu oraz zgłoszenia dotyczące składowania padłych zwierząt na jednej z działek w Krzcięcinie.
Jak mówił, mieszkańcy przekazali w tej sprawie dokumentację fotograficzną do Powiatowego Lekarza Weterynarii. Dodał również, że z posiadanych przez niego informacji wynika, iż sprawą zainteresował się także Wojewódzki Fundusz Ochrony Śro