
Dodaj komentarz
Przekroczenie prędkości o 50 km/h to poważne naruszenie przepisów. Gdy jednak za kierownicą siedzi osoba, która w ogóle nie powinna prowadzić pojazdu, sprawa przybiera zupełnie inny obrót. Tak było w przypadku kierowcy BMW zatrzymanego przez policjantów z płońskiej drogówki, działających w ramach Mazowieckiej Grupy SPEED, w Poczerninie w gminie Płońsk. 37‑latek miał cofnięte uprawnienia oraz czynny zakaz prowadzenia pojazdów.
Pędził o 50 km/h za szybko
W czerwcowy czwartek, wieczorem, funkcjonariusze patrolowali drogę krajową nr 7, zwracając szczególną uwagę na kierowców rażąco przekraczających dopuszczalną prędkość. - W pewnym momencie ich uwagę zwróciło osobowe BMW. Pomiar wykonany wideorejestratorem nieoznakowanego radiowozu wykazał, że na odcinku 200 metrów średnia prędkość pojazdu wyniosła 150 km/h. W miejscu, gdzie obowiązuje ograniczenie do 100 km/h, oznaczało to przekroczenie prędkości o 50 km/h - przekazuje nadkom. Kinga Drężek-Zmysłowska z Komendy Powiatowej Policji w Płońsku.
Samochód został zatrzymany do kontroli. Za kierownicą siedział 37‑letni mieszkaniec powiatu szydłowieckiego, który, jak się okazuje, dopuścił się wykroczenia w warunkach recydywy.
Policyjna kontrola ujawniła więcej niż tylko przekroczenie prędkości
Kierowca BMW ma poważne kłopoty
Mężczyzna usłyszał zarzuty niestosowania się do sądowego zakazu prowadzenia pojazdów oraz kierowania pojazdem mechanicznym pomimo decyzji właściwego organu o cofnięciu uprawnień. Za złamanie zakazu grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności, a za jazdę mimo cofniętych uprawnień — do 2 lat więzienia. Sąd może również orzec kolejny zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. - W związku z przekroczeniem prędkości w warunkach recydywy do sądu zostanie skierowany wniosek o ukaranie - kończy policjantka.
Co sądzisz na ten temat?
Czytaj cały artykuł u źródła — Plonsk wSieci (plonskwsieci.pl)